Korzystanie z wyciągów narciarskich - pierwsze próby dziecka na stoku

 

wyciągi narciarskie

W górach wreszcie sypnęło śniegiem, stoki zapełniły się narciarzami i snowboardzistami. To coraz bardziej popularne sporty, także do uprawiania rodzinnego. Dlatego widzimy coraz więcej maluchów trenujących pod okiem instruktora lub rodzica. Każdy początkujący narciarz oprócz podstawowych zasad poruszania się na nartach, musi opanować także korzystanie z wyciągów narciarskich. Jak bezpiecznie nauczyć dziecko tej sztuki?

 

Rodzaje wyciągów

Wyciąg taśmowy – przeznaczony dla zupełnie początkujących, poradzi sobie na nim nawet 4-latek. Jest to szeroka „taśma” poruszająca się pod górę, na którą należy wejść nartami.

 

Wyciąg linowy – podobny do taśmowego tylko trzymamy się liny jadącej pod górę. Lina może mieć uchwyty lub nie.

 

Wyciąg talerzykowy – prostsza nieco wersja wyciągu orczykowego, pod uda podkładamy „talerzyk”.

 

Wyciąg orczykowy – orczyk to inaczej mały uchwyt w kształcie odwróconej litery T,  przymocowany na stałe do jeżdżącej liny, nauka korzystania z niego z reguły dostarcza dzieciom najwięcej emocji. Bywają orczyki podwójne czyli dwa uchwyty obok siebie lub orczyki na które wsiada się w specjalnej bramce, cierpliwe czekające aż narciarz będzie gotowy do jazdy. Te ostatnie są najłatwiejsze w korzystaniu.

 

Wyciągi krzesełkowe – od dwu- do nawet ośmioosobowych, specjalna „kanapa” podjeżdża i należy na nią szybko wsiąść. Dzieciom nie wolno samemu korzystać z tego rodzaju transportu na górę, aż do osiągnięcia odpowiedniego wzrostu.

 

Gondole – pojazdy, do których się wchodzi do środka, a sprzęt albo zabiera ze sobą albo wsadza do specjalnych koszy na zewnątrz gondoli. Przed korzystaniem przez dziecko z tego rodzaju transportu należy się upewnić, że jego narty mają odpowiednią długość i nie wypadną z kosza.

 

Zasady korzystania

  • Zachowujemy spokój, stojąc w kolejce do wyciągu. Nie przepychamy się, nie ściskamy.
  • Na wyciąg wsiadamy szybko.
  • W razie wywrotki stosujemy manewr jak najszybszej ucieczki z okolicy wyciągu, aby inni narciarze mogli bezpiecznie obok nas przejechać.
  • Po zejściu z wyciągu nie stoimy obok niego, oddalamy się od razu na bezpieczną odległość.
  • Jeśli wjeżdżamy z kijkami, muszą być one odczepione od nadgarstków i trzymane jedną ręką, a drugiej używamy do trzymania się wyciągu.
  • Podczas jazdy wyciągiem krzesełkowym nie machamy nogami z nartami w powietrzu.
  • Podczas wjeżdżania orczykiem, taśmą lub liną trzymamy narty ustawione równolegle do siebie w kierunku jazdy.
  • Na wyciągu orczykowym ani talerzykowym nie obciążamy go, siadając na nim, a jedynie podtykamy pod uda, aby być ciągniętym w górę.
  • Snowboardziści korzystający z wyciągu orczykowego przednią nogę zostawiają w wiązaniach, ustawiają deskę w kierunku pod górę. Tylną nogę uwalniają z wiązania i stawiają na śniegu, obracają głowę i górną część tułowia w kierunku nadjeżdżającego orczyka, następnie chwytają go i wkładają pod udo nogi trzymanej na desce. Jednym płynnym ruchem odbijają się od śniegu wolną nogą, nadając desce bieg pod górę i ustawiają stopę na desce pomiędzy wiązaniami.


Przygotuj dziecko

Chociaż nam dorosłym korzystanie z np. wyciągu taśmowego może wydać się czymś banalnym, miejmy na uwadze, że im młodsze dziecko tym większą trudnością mogą być dla niego pierwsze próby korzystania z wyciągów. Dzieci mają mniejsze doświadczenie, słabszą koordynację ruchową i wolniejszą reakcję. Podstawowa zasada przed pierwszą próbą brzmi: nie przekazuj dziecku postawy lękowej! Niech malec nie widzi Twojego wahania, rozterek i nie słyszy w głosie niepewności lub niepokoju.

 

Najpierw udajcie się w okolicę wyciągu bez nałożonych nart, jedynie w samych butach narciarskich. Wytłumacz spokojnie dziecku do czego służy każdy element sprzętu, poobserwujcie inne dzieci i dojdźcie do wniosku, że to nic trudnego. Nawet jazda na wyciągu taśmowym wymaga od dziecka minimum wiedzy np. że ma trzymać narty równolegle do siebie i nie przegapić momentu schodzenia z taśmy lub puszczania się liny. Dzieci powinny także wiedzieć, że w razie upadku muszą szybko usunąć się z trasy wyciągu.

 

Należy także wcześniej pokazać dziecku miejsce zejścia z wyciągu, obrać stały punkt w terenie jako znak rozpoznawczy. Jeśli dziecko uczy się jeździć przy pomocy kijków, w czasie pierwszych wjazdów wyciągiem, kijkami powinien zaopiekować się dorosły. Miejsce zejścia z wyciągu powinno być raczej płaskie, nauczmy dziecko, że dopóki czuje, że jest ciągnięte pod górę, nie opuszcza wyciągu. Bardzo ważne jest także przypominanie, że na orczyku nie siadamy pełnym obciążeniem, ciągnąc uchwyt w dół do ziemi, lecz jedynie podtykamy go pod uda, aby być ciągniętym pod górę.

 

W zależności od tego czy dziecko ma na początku większy problem z wchodzeniem na wyciąg czy ze schodzeniem, dorosły powinien jechać przed lub po dziecku. Optymalnie oczywiście byłaby jazda pomiędzy rodzicami, gdy jedno pomoże wejść a drugie sprawnie zakończyć drogę pod górę.

 

Najważniejsze jednak jest, aby dodawać dziecku odwagi i zapewniać, że korzystanie z wyciągu to nic trudnego. Pewny siebie malec szybko nabierze wprawy i stanie się pełnoprawnym uczestnikiem stoku.

 

Autorem artykułu jest KOGIS Portal Turystyki Dziecięcej www.kogis.pl – organizator zimowisk, obozów letnich i wycieczek szkolnych, internetowa baza miejsc dobrego rodzinnego wypoczynku.