Losowe relacje

1.
HEL - Morskie Tajemnice
 
5.0
Region: Woj. pomorskie
Autor: foetus
2.
GRUDZIĄDZ - Mega-Park
3.
USTKA - Wieża widokowa przy promenadzie
 
5.0
Region: Woj. pomorskie
Autor: foetus
4.
KRASNOBRÓD - Sanktuarium Maryjne
 
5.0
Region: Woj. lubelskie
Autor: foetus
5.
KOCHANÓW - Średniowieczny stół sędziowski
 
4.5
Region: Woj. dolnośląskie
Autor: foetus

Szukaj w relacjach

Wybierz region:   

lub wpisz

słowa kluczowe:   

Relacje i opinie turytów

znaleziono 683
wyświetlane 1 - 10
«1234567 ... 69»
wyświetl wg:
 
  Region: Woj. pomorskie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
6.0
  Autor  Autor: zaraxa     Data dodania  16 lipca 2018

Super atrakcje dla małych i dużych. 6 godzin pobytu i nadal jest co robić!!! MINUS JEDZENIE OKROPNE!!!! Radzę wziąć ze sobą coś do zjedzenia.


Galeria
Wiek dziecka(i)
12 I 16
Data pobytu
Lipiec 2018
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
00
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Woj. łódzkie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
4.0
foetus  Autor  Autor: foetus     Data dodania   9 lipca 2018

To nasza druga wizyta w Borysewie i mimo że w przeciągu kilku lat zoo się rozbudowało to za pierwszym razem mieliśmy odczucia zdecydowanie lepsze.
Aktualny trend w rodzinnych atrakcjach jest taki, że ustala się wyższą cenę biletu wstępu, aby potem wszystko było już za darmo i odwiedzający nie musieli się denerwować sięgając raz po raz do kieszeni. Zoo w Borysewie poszło w zupełnie innym kierunku - płaci się tu bardzo drogo za wstęp (96 zł za rodzice z 1 dzieckiem), aby potem turyści musieli dopłacać, i to słono, za dodatkowe atrakcje. Za przejazd ciuchcią po całym ogrodzie - po 6 zl od osoby, za przejażdżkę na kucu - 7 zł, za puszczenie dziecka na plac zabaw pod chmurką 12 zl/godz, na inny plac zabaw, tym razem pod namiotem kolejne 12 zl/godz., jeden z filmów w kinie 7D kosztuje 12 zl, drugi 15 zl, plac z trampolinami 18 zl/godz.
Cóż, jak na prywatne zoo, jego rozmiary są imponujące, gatunki zwierząt dość liczne, ale absolutnie nie uzasadnia to ustalenia ceny biletów na poziomie niewiele niższym od zoo we Wrocławiu, z którym w ogóle nie może się równać i żądania kolejnych opłat na każdym kroku. Jest to odpychająca praktyka i skutecznie zniechęciła nas do kolejnych odwiedzin Borysewa, ale trzeba przyznać, że właściciel jest w tym co robi perfekcyjny - nawet gdy wychodzimy z ogrodu musimy przejść przez sklepik, jest więc szansa, że dzieciaki zobaczą jakąś maskotkę czy zabawkę i wyciągną jeszcze na koniec od rodziców trochę mamony.

Co do samego ogrodu, to jest w miarę dobrze zorganizowany, wybiegi duże i ładnie wykonane, czego nie można jednak powiedzieć o ogólnym wyglądzie. Zoo jest bowiem monotonne, brak w nim kwiatów, sama trawa i krzaki. Alejki tylko w ok. 1/3 porządnie wybrukowane, a większość to betonowa kratka spotykana na parkingach. Nie jest to dobre podłoże do prowadzenia wózka, a dziecko w nim cały czas podskakuje.
Kiedyś podziwialiśmy tu białe tygrysy, które dopiero co się urodziły. Były małe i pocieszne, teraz te same zwierzaki to już wielkie kocury. Wraz z białymi lwami i wilkami polarnymi to główne atrakcje Borysewa, bo trudno je zobaczyć w innych miejscach. Poza tym ciekawy jest tapir, ruchliwa żyrafa, którą przy odrobinie szczęścia można dotknąć, świnie rzeczne, pieski preriowe, surykatki, bawoły, lemury. Z kolei antylopy, osły, kozy, owce itp. zwierzęta, które mało kogo interesują, niepotrzebnie zajmują bardzo dużą powierzchnię ogrodu. Ciekawsze zwierzęta niestety nie są dobrze widoczne i tylko czas karmienia pobudza je do jakiejś aktywności. Np. foka która ma ładny basen z mostkiem w centrum ogrodu, ale bez możliwości obserwacji pod poziomem wody, była widoczna tylko parę minut podczas 2 karmień. Przechodziliśmy koło jej basenu wielokrotnie i zawsze pozostawała gdzieś schowana. Jeśli więc chcemy zobaczyć jak najwięcej zwierząt trasę zwiedzania powinny nam wyznaczać pokazowe karmienia. Dlatego ważne jest aby pojawić się w zoo na godz. 11, bo od tej godziny co 15-30 minut karmione są kolejne zwierzęta. Obsługa przy okazji opowiada o nich, więc jest to mocny punkt ogrodu, choć nie bez wad, bo nagłośnienie jest słabe i nie wszędzie dobrze słychać.
Bardzo widowiskowe było kiedyś karmienie w rzędzie 7 klatek z dzikimi kotami, małpami i lemurami. To także była rzadka możliwość zobaczenia rysia czy pumy w ruchu, bo normalnie tylko śpią. Lemury przybierały zabawne pozy, niczym król Julian z popularnej bajki, poza tym chodziły i skakały po kobiecie z obsługi. Wszyscy mieli tu świetny ubaw. Teraz to zepsuli, tylko koty zostały, reszta poprzenoszona, lemury umieszczono w ciemnym domku, gdzie trudno je w ogóle zobaczyć. Widać jednak, że buduje się dla nich nowe stanowisko - wyspa, więc będzie lepiej.
W tym roku reklamowane są krokodyle, których sprowadzono do Borysewa jakieś niesamowite ilości. Umieszczono je w miejscu otoczonym wodą, gdzie kiedyś można był oglądać skaczące i bawiące się małpy. To kolejny nietrafiony pomysł - ich atrakcyjność dla zwiedzających jest praktycznie żadna, równie dobrze można by postawić makiety, bo wszystkie leżą nieruchomo.
Na pochwałę zasługuje minizoo z dużą liczbą zwierząt, wspomniane płatne place zabaw też są fajnie zrobione. W tym krytym są dmuchańce ze zjeżdżalniami, basen kulkowy, długi tunel w gąsienicy itp, byliśmy tam przy pierwszych odwiedzinach i dziecko dobrze się bawiło. Dodatkowo w namiocie można przeczekać złą pogodę, jak i coś zjeść czy napić się, obserwując dzieci z balkonu na górze. Jednak za drugim razem przy 30 stopniach C nawet nie wchodziliśmy, bo nie sądzę, aby dało się tam wytrzymać. Drugi plac zabaw to także dmuchańce i tradycyjne urządzenia z przeszkodami i zjeżdżalniami. Zaplecze gastronomiczne w ogrodzie, poza namiotem tworzy jeszcze grill oraz lodziarnia. Niezłe obiady zapewnia natomiast restauracja za bramą.


Galeria
Wiek dziecka(i)
2 i 10 lat
Data pobytu
czerwiec 2018
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
00
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Woj. pomorskie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
6.0
  Autor  Autor: Olaola     Data dodania   8 lipca 2018

Największe fokarium w Polsce i to samo mówi za siebie. Lwy morskie na żywo. Prawdziwe show-tego nie zobaczysz nigdzie indziej w Polsce chyba że za granicą ale to za dużo więcej pieniędzy


Galeria
Wiek dziecka(i)
12
Data pobytu
2018 lipiec
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
00
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Woj. zachodniopomorskie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
6.0
  Autor  Autor: Marek     Data dodania   3 lipca 2018

Byłem wraz z dziećmi. Spędziliśmy tam cały dzień i dzieciaki były zachwycone, a ja mogłem w miarę odpocząć, przy dość niezłej kawie.


Galeria
Data pobytu
30.06.2018
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
00
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Węgry
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
6.0
foetus  Autor  Autor: foetus     Data dodania  28 czerwca 2018

Do zamku znaki kierują już z głównej drogi za granicą słowacko-węgierską. Gdy jednak wjechaliśmy do Boldogkőváralja znaki się urwały, i mimo że zamek był dobrze widoczny to nie bardzo było wiadomo jak dojechać pod same mury. Okazało się, że trzeba skręcić w pierwszą drogę w lewo na początku wsi. Parking w czerwcowy dzień powszedni nie był płatny.
Boldogkő należy do tego typu warowni, który wydaje mi się najatrakcyjniejszy z punktu widzenia turysty - sporych rozmiarów średniowieczne ruiny posadowione wysoko na skale. Właściwie z każdego miejsca wyglądają fantastycznie i robią duże wrażenie. Charakterystyczny jest drewniany pomost prowadzący po skale na wieżyczkę obserwacyjną. Jest to niesamowicie efektowny widokowo element zamku. Z wieżyczki można podziwiać rozległy krajobraz, teren dookoła to malownicza równina z polami, winnicami, wioskami otoczona w oddali górami.
W zamku można przejść się po dziedzińcach, ganku strażniczym na szczycie murów, zobaczyć piwnice z małą wystawą archeologiczną, narzędzi tortur i minerałami, odtworzony młyn. W głównym budynku także są wystawy. m.in. militariów, a przede wszystkim ciekawą ekspozycję makiet pól bitewnych. Scenki zawierają opisy w j. angielskim i niemieckim, można się więc dowiedzieć co oglądamy. Makiety są wykonane bardzo wiernie, oprócz licznego miniaturowego wojska mamy budynki, zwierzęta i dokładnie odwzorowanie przyrody z drzewkami, rzekami. Jest też makieta zamku w czasach świetności. Zwiedzanie zajmuje więc spokojnie godzinę.
Dodatkowo zabytek posiada niezły sklepik z kilkoma fajnymi gadżetami dla dzieci w dobrych cenach.
Zdecydowanie warto tu wstąpić jadąc do Tokaju lub Sarospatak albo po prostu, gdy przekraczamy granicę węgierską w Tornyosnémeti i mamy do dyspozycji trochę czasu.


Galeria
Wiek dziecka(i)
1 i 9 lat
Data pobytu
czerwiec 2017
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
00
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Woj. pomorskie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
1.0
  Autor  Autor: Dorota     Data dodania  25 czerwca 2018

Wczoraj odwiedziliśmy dolinę Charlotty. Nie polecam tego miejsca nikomu. Jechaliśmy z miejscowości Rusinowo 40 km, z małym dzieckiem. Zdążyliśmy na rejs statkiem na godzinę 17.30. Udałam się do baru aby kupić bilet i zapytać gdzie należy czekać na statek. Pani z obslugi powiedziała mi o godzinie 17.20 że statek już odpłynął.. wprowadzając mnie tym samym w błąd. Następnie sama postanowiłam poszukać informacji i okazało się że statek dopiero odpływa za 10 minut. Udałam się więc z powrotem aby kupić bilety, po czym Pani powiedziała że nie sprzeda nam biletów bo już zamyka kasę.przypomne że obiekt jest czynny do 18 a była godzina 17.25. było to na 10 minut przed odpływem. Pani Była nieuprzejma i opryskliwa. Poprosiłam więc inne osoby z obsługi o pomoc, aby Panią przekonali, niestety nie udało się. To jest kompletna pomyłka. Małe dziecko nie mogło popłynąć przez humor Pani z baru. Poza tym Zoo jest niewielkie, jeśli nie płynie się statkiem to nie dostrzeże się zwierząt ulokowanych na środku rzeki.nie polecam, dla mnie była to strata czasu i pieniędzy. I dodatkowy stres przez niemiła obsługę.nie polecam tego miejsca i nie wypowiem się o nim pozytywnie.


Galeria
Data pobytu
24.06.2018
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
101
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Woj. śląskie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
4.5
  Autor  Autor: maja     Data dodania  24 czerwca 2018

Byliśmuy w zeszłym roku było super jedziemy i w tym. Ale nie w weekend bo wtedy jest masa ludzi. Zbieramy grupę rodzinną na wejście do legendii na 27.06.2018 dzieci w wieku od 3 do 16 lat 60 zł dorośli tyte samo!!! Uwaga nie zabieramy samych dorosłych tylko z dziećmi minimum 2 dzieci do 16 lat na 1 dorosłego. kontakt batumia@prokonto.pl


Galeria
Wiek dziecka(i)
8-16
Data pobytu
19.06.2018
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
00
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Woj. podkarpackie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
1.0
  Autor  Autor: OsiedleGorczewska     Data dodania  21 czerwca 2018

Pan wlasciciel niezrowowazony. Grozi dzieciom i ich rodzicom. Miejsce nieodpowiednie dla rodzin z pupilami. OMIJAJCIE


Galeria
Wiek dziecka(i)
1-19
Data pobytu
Czerwiec 2018
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
01
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Woj. śląskie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
1.0
  Autor  Autor: Wojciech     Data dodania  18 czerwca 2018

Weekendowa wizyta w Legendii, to zmarnowany czas i pieniądze. Samotny rodzic z dwójką dzieci w różnym wieku skazany jest na porażkę.
Byłem w minioną niedzielę z dwoma chłopcami w wieku 6 i 10lat - idealny sposób na spektakularną klapę za ponad 200zł.
Przede wszystkim kosmiczne kolejki. W oczekiwaniu na pierwszą atrakcję (Bazyliszek) czekaliśmy ponad godzinę, tylko po to by chłopcy mieli 5 minut zabawy... Wcześniej musieliśmy obejść się smakiem, bo wstęp na pierwszą sensowną karuzelę (bez większych kolejek) dla osób o wzroście minimum 130cm (Julek ma 115cm), a trudno zostawić 6-latka samopas i pójść tylko ze starszym.
Kolejka do diabelskiego młyna podobnej długości, jak na Bazyliszka, więc podarowaliśmy sobie. Potem jeszcze kolejka do fastfoodu - 20minut w kolejce po bardzo marne zapiekanki i kolejne 30 oczekiwania na zamówienie. Potem obeszliśmy się smakiem pod dużą karuzelą z samolotami (90minut oczekiwania) i dalej pod najmniejszym dostępnym dla 6 latka rollercoasterem, gdzie oczekiwanie wynosiło 140minut. Kolejne dwa, mniej oblegane, bo bardziej ekstremalne rollercoastery były nie dla moich chłopców, więc tylko popatrzyliśmy z dołu. Potem karuzela z helikopterami, na którą Julek załapał się z trudem, bo ma 115cm, a limit na tę atrakcję to 85-115cm. Jaś w tym czasie kilka razy zjechał na pobliskiej zjeżdżalni - potem dołączyliśmy do niego, ale oczekiwanie kilkunastu minut w kolejce po każdym zjeździe szybko nas zniechęciło... Potem salon luster - jedyna atrakcja, do której nie było kolejek, a rozbawiła moich chłopców. Po drodze jeszcze zabawa w rzucanie kulkami do celu - jak się okazało dodatkowo odpłatne, chociaż pani przy kasie zapewniała, że bilet zapewnia dostęp do WSZYSTKICH atrakcji w cenie.
Na zakończenie postanowiliśmy odsapnąć od kolejkowych tłumów w łódeczce na lunaparkowym jeziorku... Tam spotkało nas ostatnie, przypieczętowujące naszą opinię o Parku rozczarowanie - okazało się, że wstęp na łódki obwarowany jest warunkiem wagi ciała. Steward od razu wyłapał, że Julek waży mniej niż 25kg, więc i ta atrakcja nie jest dla nas.
Po trzech godzinach wyszliśmy z parku ubożsi o 280zł i idealnie bezproduktywnie zmarnowane sobotnie popołudnie. Zdecydowanie odradzam!!!


Galeria
Wiek dziecka(i)
6 i 10
Data pobytu
czerwiec 2018
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
20
Zgłoś naruszenie zasad
  Region: Woj. śląskie
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
3.0
  Autor  Autor: BABCIA     Data dodania  17 czerwca 2018

Byłam dzisiaj z moją 3-letnią wnuczką, Wnuczka była zachwycona, ale …. Ja NIE , niema tam restauracji z prawdziwego zdarzenia (gdzie można by nakarmić dziecko) butki serwują tylko śmieciowe jedzenie. Większość odwiedzających to rodzice z małymi dziećmi. CHORZÓW – to jest stara KOMUNA. Żeby nie być Jędzą dodam, że jest czysto, fajne alejki wyłożone kostką brukową, dużo ławek, gdzie można odpocząć. Ale uważam, że powinni popracowć na infrastrukturą, osobiście uważam,że w Energylandia w Zatorze jest trochę drożej, ale na poziomie europejskim. Dba się tam o klienta, a nie tylko „trzepie kasę”.


Galeria
Wiek dziecka(i)
3 lata
Data pobytu
17.06.2018
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
10
Zgłoś naruszenie zasad
znaleziono 683
wyświetlane 1 - 10
«1234567 ... 69»Liczba atrakcji
turystycznych na stronę: