ikonka ELBLĄG - Park rozrywki Nowa Holandia

Informacje o atrakcji turystycznej

ELBLĄG - Park rozrywki Nowa Holandia
Miejscowość
Nazwa atrakcji
Park rozrywki Nowa Holandia

Rodzinny Park Rozrywki "Nowa Holandia" wystartował na wiosnę 2013 roku. Wcześniej obiekt funkcjonował tylko jako kompleks rekreacyjno - gastronomiczny, powstały na terenie łąk, pól i nieużytków. Położony jest przy obwodnicy Elbląga, kilkanaście minut od centrum miasta. Obecnie całość (wraz z częścią najmowaną na różne imprezy) zajmuje obszar 65 ha, całkowicie przetworzony na potrzeby parku, m.in. zasadzono 30 tys. drzew oraz wykopano 12 km kanałów wodnych, po których można pływać wypożyczonym sprzętem. Park zapewnia zabawę zarówno najmłodszym dzieciom jak i dorosłym. Jego wizytówką jest ogromny lew - 28,5-metrowy dmuchaniec ze zjeżdżalniami, który wg właścicieli jest największą dmuchaną zjeżdżalnią na świecie (co jest wątpliwe). Kilka atrakcji rozmieszczonych jest na wyspach, np.: Wyspa Potworów, Wyspa Zakochanych, Wyspa Iluzji. Większość atrakcji jest wliczona w cenę biletu wstępu. Park jest czynny od maja do września w godzinach 10:00 - 20:00.

Typ atrakcji
Zobacz inne opisane atrakcje turystyczne na Warmii i Mazurach ze szczególnym uwzględnieniem atrakcji dla dzieci. Możesz dzięki nim zaplanować swój urlop lub ciekawy, wakacyjny lub weekendowy wyjazd z dzieckiem.   Podziel się relacją z własnej wycieczki czy podróży rodzinnej!
Położenie atrakcji - położenie opisywanej atrakcji
Atrakcji w pobliżu - położenie innych atrakcji w pobliżu () :
Współrzędne geograficzne dla atrakcji:
Elbląg - Park rozrywki Nowa Holandia
format D: N 54.136442°,   E 19.414876°
format DM: N 54° 8.18652',   E 19° 24.89256'
format DMS: N 54° 08' 11.19'',   E 19° 24' 53.55''
pytajnik
Adres:
Nowa Holandia Rodzinny Park Rozrywki - Nowe Pole 1B 82-310 Elbląg 2, tel. (55) 615 10 85

Podaj swój adres, aby wyświetlić trasę do tej atrakcji:



Zdjęcia może dodać każdy użytkownik serwisu. Jeśli napisałe(a)ś relację i zalogowałe(a)ś się na konto, dodane zdjęcia automatycznie dołączą się do relacji.
Domyślna wielkość fotografii to 700 px w poziomie (600 px w pionie dla zdjęć w orientacji portretowej). Większe zostaną automatycznie zeskalowane.
Możesz dodać do 5 zdjęć.

Noclegi
Camping nr.61 - pokoje gościnne, pole namiotowe Camping nr.61 - pokoje gościnne, pole namiotowe



Adres:   Panieńska 14 - pokaż na mapie
Kontakt:   55 641 86 66
Strona WWW:   www.camping61.com.pl

Możesz wyszukać noclegu w okolicy miejscowości/lokalizacji Elbląg w serwisach rezerwacyjnych, z którymi współpracujemy. Cena jest zazwyczaj niższa niż przy tradycyjnej rezerwacji.

Noclegi - Booking.com     Noclegi - Hotele

Baza noclegowa: meteor-turystyka.pl

Każdy może tu dodać bezpłatnie miejsce noclegowe w okolicy miejscowości/lokalizacji Elbląg wraz z opisem i 1 zdjęciem. Wpis będzie widoczny przy wszystkich atrakcjach w tej lokalizacji.

Relacje - opinie i oceny turystów, który odwiedzili tę atrakcję

Średnia ocena od 1 użytkownika(ów)

Użytkownik ocenił atrakcję:
 
4.0 na 6.0  (głosów: 1)
Oceny (im wyższa tym lepsza)
Ocena atrakcji*
Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. o dostępności i jakości zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwości przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator. *
Opcjonalnie możesz podać zestawienie zalet i wad.  Kliknij tu aby rozwinąć/zwinąć pola

Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka lub dzieci w czasie pobytu w opisywanym miejscu (opcjonalnie).
Przybliżona data pobytu w opisywanym miejscu, np. lipiec 2011.

Zdjęcia możesz dodać w zakładce Galeria użytkowników.

    Proszę wpisać kod zabezpieczający.
 
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
4.0
foetus  Autor  Autor: foetus     Data dodania   2 września 2014

Do "Nowej Holandii" nie jest łatwo trafić. Przede wszystkim nie należy szukać go przez nawigację GPS, bo wylądujemy na peryferiach miasta ze ślepymi uliczkami. Nam zajęło z pół godziny zanim dotarliśmy, będąc jakiś kilometr od celu, bo nawet osoba z obsługi parku nie potrafiła telefonicznie objaśnić w jasny sposób drogi dojazdowej. Park znajduje się przy głównej drodze - dwupasmówce, my kierowaliśmy się znakami najpierw na Malbork, potem nawrót i na Warszawę.
Park rozrywki reklamuje się za pomocą intrygujących nazw atrakcji, jest ich już kilkanaście, ale na miejscu przekonaliśmy się, że atrakcyjność sporej części jest mizerna. Kwintesencją kiczu jest "wyspa zakochanych" z wielkim napisem LOVE, wielkimi obrączkami i ławką w kształcie ust. Z kolei na drugim biegunie umieściłbym wyspę potworów - mamy tu figury legendarnych i rzekomo widzianych stworzeń, których istnienia nie dało się naukowo potwierdzić. Tak więc nie kolejne dinozaury czy owady, ale coś zupełnie nowego. Są niezłe opisy, 1 figura nawet się rusza, szkoda tylko że potworów jest tak niewiele.
"Wyspy" w nazwach atrakcji odnoszą się do tego iż cały obszar parku poprzecinany jest siecią kanałów wodnych i faktycznie utworzyły one podłużne wysepki połączone mostkami. Nadaje to parkowi szczególnego uroku i umożliwia pływanie po jego terenie na rowerkach wodnych. Jest to nowoczesny sprzęt w kształcie autek, szkoda tylko że wypożyczalnia należy do najdroższych jakie widziałem w naszym kraju - 40 zł/godzina.
Nowa Holandia jest chyba najbardziej znana z dmuchanego lwa giganta z 2 zjeżdżalniami (prostą i skręconą) oraz wypukłą częścią do skakania. Jest to miejsce do zabawy zarówno dla dzieci jak i dorosłych, wiec nie omieszkaliśmy wraz z żoną skorzystać z okazji. Właściwie syna wzięliśmy na siłę, bo praktycznie pionowe zjeżdżalnie odstraszają mniejsze dzieci i wzbudzają respekt nawet przed dorosłymi. Wrażenia ze wspinaczki i zjeżdżania doskonałe, niestety dzieciaki muszą być bardzo ostrożne, bo niezwykle łatwo tu o otarcie skóry i to nie tylko na zjeżdżalniach, ale nawet podczas wspinaczki na trampolinę. Nasz syn szybko odniósł 2 takie kontuzje i nie chciał już nawet patrzeć na tego lwa, chyba warto mieć ze sobą coś na ręce i nogi, wtedy ryzyko jest mniejsze. Trzeba też wiedzieć, że z tej atrakcji należy korzystać kiedy tylko działa, bo wystarczy że przyjdzie nieco mocniejszy wiatr i lew się mocno ugina, więc spuszczają z niego powietrze. W dniu naszych odwiedzin był czynny gdzieś do godz. 12 i tyle, więcej już go nie nadmuchali, choć był upał i wiatr ledwo odczuwalny. Być może wyżej faktycznie powiało, ale wydaje się to nie w porządku, ciekawe czy gdyby była to atrakcja dodatkowo płatna, też by leżał bezczynnie? Za to na pewno nie w porządku są slogany reklamowe parku o największej na świecie 28-metrowej zjeżdżalni. Nie jest to prawda, bo 28 metrów ma może cały dmuchaniec, ale zjeżdżalnie są na wysokości ok. 10 m (na oko) i zjazd ma podobną długość. W ogóle jest to kompletny nonsens, żeby dmuchaniec miał blisko 30 metrów i ponad połowa z tego była tylko na pokaz i przez tą "gigantomanię" zamykano całą atrakcji na 3/4 dnia.
Dobrze, że oprócz lwa są jeszcze inne dmuchańce, dla najmłodszych ale nie tylko, bo nasz syn dobrze się tam bawił oraz klasyczna trampolina i basen kulkowy.
Inna wyspa poświęcona jest iluzji. Nie ma tu fajerwerków, ale jest zrobiona poprawnie, są takie rzeczy jak krzywy domek, wiszący kran z cieknąca wodą, głowa na talerzu, krzywe zwierciadła i obrazki ze złudzeniami optycznymi. Potrafi to zadziwić i zaciekawić najmłodszych.
Z kolei Dwór Króla Artura to otoczony plastikowym murem placyk z wieżą, w której stoi Artur, obok jest okrągły stół, dyby, można ubrać różne części zbroi i próbować podnieść ciężki miecz wbity w kamień. Skromne to, ale w sumie niezłe, wzbudza zainteresowanie dzieci, które chętnie pozują do zdjęć.
Nie można tego samego powiedzieć o osadzie Wikingów, która jest totalną żenadą. Liczyłem, że na fali popularności tematyki skandynawskich wojowników, dzięki świetnemu serialowi "Wikingowie", autorzy stworzą coś ciekawego, ale tutaj cała osada sprowadza się do 2 czy 3 drewnianych domków, rozstawionych przy chodniku z tego jeden posiada wystój (i to denny) z 1 manekinem. Podobne "budowle" można zobaczyć na ogródkach działkowych!
Kawałek dalej kolejna kompromitacja - Stonehenge i posągi Moai z Wyspy Wielkanocnej. Oczekiwałem, że repliki będą naturalnej wielkości, a są to miniatury, w dodatku oglądamy je z oddali, bo z drugiego brzegu rzeki. O ile megality wyglądają jeszcze w miarę, to posągi tylko przypominają oryginały. Ogólnie atrakcyjność zerowa.
W 3 miejscach znajdują się zwierzęta i jest to fajne uzupełnienie parku rozrywki - są to: ptaszarnia, minizoo i wyspa nielotów. W ptaszarni znajdują się stada pociesznych królików, chętnie zajadających się trawą podawaną przez dzieci (z jakiegoś powodu ich klatki są całe wybetonowane). Inne towarzyskie zwierzaki, które podchodziły do siatki i dawały się głaskać to wielbłąd, kozy, osły, są też owce, pawie, jeleniowate a nawet kangur.
O tramwaju wodnym, nie mogę nic napisać, bo był nieczynny, choć jest on wliczony w cenę biletu (czemu brak o tym informacji przy kasie?). Podobnie jak o gastronomii, bo poza lodami i piciem nie korzystaliśmy. Działał tylko bar przy dmuchańcach, pizzeria przy wejściu była zamknięta.
W sumie parkowi nie należy się dobra ocena, ale spędziliśmy tu 4,5 godziny i nie było źle, dzieciak był zadowolony, sam jednak wiele razy czułem się wprowadzony w błąd lub rozczarowany. Dużym plusem jest estetyka, pośród kanałów wodnych i ładnej roślinności przyjemnie spędza się czas. Oby tylko poważniej traktowano tu odwiedzających - jak coś jest w cenie biletu to powinno działać, a tworzenie byle jakich atrakcji i stosowanie chwytów marketingowych może u odwiedzających pozostawić tylko niesmak.
Od wielu wspomnianych atrakcji lepszą okazał się zraszacz, który obsługa przytomnie położyła na chodniku podczas największego upału, aby dzieciaki mogły się ochłodzić. W ogóle obsługa w tym parku zasługuje na pochwałę. Przy urządzeniach nie siedzą jak to często bywa zblazowani i patrzący na turystów wilkiem osobnicy lecz uprzejmi ludzie odpowiadający na wszelkie pytania, zachęcający dorosłych do zabawy na dmuchańcu i doglądający czy dzieci bezpiecznie się bawią. Cena wstępu jest znośna - w ofercie są bilety rodzinne, uwzględniające rodziców z 1 dzieckiem.


Galeria
Wiek dziecka(i)
6 lat
Data pobytu
lipiec 2014
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
202
Zgłoś naruszenie zasad