Stonehenge

ELBLĄG - Park rozrywki Nowa Holandia

 
4.0 (1)
5779 1
foetus Zaktualizowano: 08-02-2015
ELBLĄG - Park rozrywki Nowa Holandia

Informacje o atrakcji turystycznej

Miejscowość
Nazwa atrakcji
Park rozrywki Nowa Holandia

Rodzinny Park Rozrywki "Nowa Holandia" wystartował na wiosnę 2013 roku. Wcześniej obiekt funkcjonował tylko jako kompleks rekreacyjno - gastronomiczny, powstały na terenie łąk, pól i nieużytków. Położony jest przy obwodnicy Elbląga, kilkanaście minut od centrum miasta. Obecnie całość (wraz z częścią najmowaną na różne imprezy) zajmuje obszar 65 ha, całkowicie przetworzony na potrzeby parku, m.in. zasadzono 30 tys. drzew oraz wykopano 12 km kanałów wodnych, po których można pływać wypożyczonym sprzętem. Park zapewnia zabawę zarówno najmłodszym dzieciom jak i dorosłym. Jego wizytówką jest ogromny lew - 28,5-metrowy dmuchaniec ze zjeżdżalniami, który wg właścicieli jest największą dmuchaną zjeżdżalnią na świecie (co jest wątpliwe). Kilka atrakcji rozmieszczonych jest na wyspach, np.: Wyspa Potworów, Wyspa Zakochanych, Wyspa Iluzji. Większość atrakcji jest wliczona w cenę biletu wstępu. Park jest czynny od maja do września w godzinach 10:00 - 20:00.


GALERIA

Zdjęcia

Wyspa zakochanych
Ładny widoczek w parku
Wyspa Potworów
Dwór Króla Artura
Osada Wikingów
Stonehenge

ATRAKCJE W POBLIŻU

Zobacz inne atrakcje turystyczne na Warmii i Mazurach. Możesz dzięki nim zaplanować swój urlop lub ciekawy, wakacyjny lub weekendowy wyjazd z dzieckiem.   Podziel się relacją z własnej wycieczki lub podróży rodzinnej!

DANE KONTAKTOWE, ADRESOWE, LOKALIZACYJNE

Adres:
Nowa Holandia Rodzinny Park Rozrywki - Nowe Pole 1B 82-310 Elbląg 2, tel. (55) 615 10 85

Współrzędne geograficzne*:
Elbląg - Park rozrywki Nowa Holandia
format D: N 54.1364421°,   E 19.4148755°
format DM: N 54° 8.186526',   E 19° 24.89253'
format DMS: N 54° 08' 11.19'',   E 19° 24' 53.55''

*Istnieje kilka formatów zapisu współrzędnych geograficznych. Każde urządzenie GPS lub mapa elektroniczna używa któryś z poniższych trzech:
  • Format D (lub DD) - Stopnie / Stopnie dziesiętne, używany m.in. przez Google Maps;
  • Format DM - Stopnie Minuty;
  • Format DMS - Stopnie Minuty Sekundy, używany m.in. przez Automapę.

MAPA I DOJAZD

Swap Start/End

NOCLEGI

Możesz wyszukać noclegu w okolicy miejscowości/lokalizacji Elbląg w serwisach rezerwacyjnych, z którymi współpracujemy. Cena jest zazwyczaj niższa niż przy tradycyjnej rezerwacji.

Noclegi - Booking.com     Noclegi - Hotele

Baza noclegowa: meteor-turystyka.pl
Każdy może tu dodać bezpłatnie miejsce noclegowe w okolicy miejscowości/lokalizacji Elbląg wraz z opisem i 1 zdjęciem. Wpis będzie widoczny przy wszystkich atrakcjach w tej miejscowości.

Relacje - opinie i oceny turystów

Liczba relacji: 1

Ocena atrakcji 
 
4.0  (1)
Dodaj relację
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać relację i ocenić atrakcję turystyczna posiadanie konta nie jest konieczne (choć zalecane). Wystarczy podać tylko nick/pseudonim pod jakim będzie wyświetlana relacja i prawidłowy email (pozostanie ukryty i bezpieczny)
Ocena (im wyższa tym lepsza)
Ocena atrakcji
Jak oceniasz tę atrakcję w skali 1-6 ?
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka lub dzieci w czasie pobytu w opisywanym miejscu (opcjonalnie).
Przybliżona data pobytu w opisywanym miejscu, np. lipiec 2016.(ważne jest podanie roku)
Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.
Zdjęcia możesz przesłać zaraz po dodaniu relacji
Ocena atrakcji 
 
4.0
Do "Nowej Holandii" nie jest łatwo trafić. Przede wszystkim nie należało szukać go przez nawigację GPS (w 2014 roku), bo lądowało się na peryferiach miasta ze ślepymi uliczkami. Nam zajęło z pół godziny zanim dotarliśmy, będąc jakiś kilometr od celu, bo nawet osoba z obsługi parku nie potrafiła telefonicznie objaśnić w jasny sposób drogi dojazdowej.  Park  znajduje się przy głównej drodze - dwupasmówce, my kierowaliśmy się znakami najpierw na Malbork, potem nawrót i na  Warszawę. 
Park rozrywki reklamuje się za pomocą intrygujących nazw atrakcji, jest ich już kilkanaście, ale na miejscu przekonaliśmy się, że  atrakcyjność sporej części jest mizerna. Kwintesencją kiczu jest "wyspa zakochanych" z wielkim napisem LOVE, wielkimi obrączkami i ławką w kształcie ust. Z kolei na drugim biegunie umieściłbym wyspę potworów - mamy tu figury legendarnych i rzekomo widzianych stworzeń, których istnienia nie dało się naukowo potwierdzić. Tak więc nie kolejne  dinozaury czy owady, ale coś zupełnie  nowego. Są niezłe  opisy, 1 figura nawet się rusza, szkoda tylko że potworów jest tak niewiele.
"Wyspy" w nazwach atrakcji odnoszą się do tego  iż cały obszar  parku poprzecinany jest siecią kanałów wodnych i faktycznie utworzyły one podłużne wysepki połączone mostkami. Nadaje to parkowi szczególnego uroku i umożliwia pływanie po jego terenie na rowerkach wodnych. Jest to nowoczesny sprzęt w kształcie autek,  niestety  wypożyczalnia należy do najdroższych  jakie widziałem w naszym kraju - 40 zł/godzina.
Nowa Holandia jest chyba najbardziej znana  z dmuchanego lwa giganta  z 2 zjeżdżalniami (prostą i skręconą) oraz wypukłą częścią do skakania. Jest to miejsce do zabawy zarówno dla dzieci jak i dorosłych, wiec nie omieszkaliśmy wraz z żoną skorzystać z okazji. Właściwie syna wzięliśmy na siłę, bo praktycznie pionowe zjeżdżalnie odstraszają mniejsze dzieci i wzbudzają  respekt nawet przed dorosłymi. Wrażenia  ze wspinaczki i zjeżdżania doskonałe, niestety dzieciaki muszą być bardzo ostrożne,  bo niezwykle łatwo tu o otarcie skóry i to nie tylko na zjeżdżalniach, ale nawet podczas wspinaczki na trampolinę. Nasz syn szybko odniósł 2 takie kontuzje i nie chciał już nawet patrzeć na tego lwa, chyba warto mieć ze sobą coś do ubrania na ręce i nogi, wtedy ryzyko jest mniejsze. Trzeba też wiedzieć, że z tej atrakcji należy korzystać kiedy tylko działa, bo wystarczy że przyjdzie nieco mocniejszy wiatr i lew się mocno ugina, więc spuszczają z niego powietrze. W dniu naszych odwiedzin był czynny gdzieś do godz. 12 i tyle,  więcej już go nie nadmuchali, choć był upał i wiatr ledwo odczuwalny. Być może wyżej faktycznie powiało, ale wydaje się to nie w porządku, ciekawe czy gdyby była to atrakcja dodatkowo płatna, też by leżał bezczynnie? Za to na pewno nie w porządku są slogany reklamowe parku o największej na świecie 28-metrowej zjeżdżalni. Nie jest to prawda, bo 28 metrów ma może cały dmuchaniec, ale zjeżdżalnie są na wysokości ok. 10 m (na oko) i zjazd ma podobną długość. W ogóle jest to kompletny  nonsens, żeby dmuchaniec miał blisko 30 metrów i  ponad połowa  z tego była tylko na pokaz i przez tą  "gigantomanię" zamykano całą atrakcji na 3/4 dnia. 
Dobrze, że oprócz lwa są jeszcze inne dmuchańce dla najmłodszych ale nie tylko, bo nasz syn dobrze się tam bawił oraz klasyczna trampolina i basen kulkowy. 
Jedna z wysp  poświęcona jest iluzji. Nie ma tu fajerwerków, ale jest zrobiona poprawnie, są takie  rzeczy jak krzywy domek, wiszący kran z cieknąca wodą, głowa na talerzu, krzywe zwierciadła i obrazki ze złudzeniami optycznymi. Potrafi to zadziwić i zaciekawić maluchy.
Z kolei Dwór Króla Artura to otoczony plastikowym murem placyk z wieżą, w której stoi Artur, obok jest okrągły stół, dyby, można ubrać różne części zbroi i próbować podnieść ciężki miecz wbity w kamień. Skromne to, ale w sumie niezłe, wzbudza zainteresowanie dzieci, które chętnie pozują do zdjęć.
Nie można tego samego powiedzieć o osadzie Wikingów, która jest totalną żenadą. Liczyłem, że na fali popularności tematyki skandynawskich wojowników, dzięki świetnemu serialowi  "Wikingowie", autorzy  stworzą  coś ciekawego, ale tutaj cała osada sprowadza się do 2 czy 3 drewnianych domków,   rozstawionych przy chodniku z tego jeden posiada wystój (i to denny) z 1 manekinem. Podobne "budowle" można zobaczyć na ogródkach działkowych! 
Kawałek dalej kolejna kompromitacja - Stonehenge i posągi Moai z Wyspy Wielkanocnej. Oczekiwałem, że repliki będą naturalnej wielkości, a  są to miniatury, w dodatku  oglądamy je z oddali, bo z drugiego brzegu rzeki. O ile megality wyglądają jeszcze w miarę, to posągi tylko przypominają oryginały. Ogólnie  atrakcyjność zerowa.
W 3 miejscach znajdują się zwierzęta  i jest to fajne uzupełnienie parku rozrywki - są to: ptaszarnia, minizoo i wyspa nielotów. W ptaszarni znajdują się stada pociesznych królików, chętnie zajadających się trawą podawaną przez dzieci (z jakiegoś powodu ich klatki są całe wybetonowane). Inne towarzyskie zwierzaki, które podchodziły do siatki i dawały się głaskać  to wielbłąd, kozy, osły,  są też owce, pawie, jeleniowate a nawet kangur. 
O tramwaju wodnym, nie mogę nic napisać, bo był nieczynny, choć jest on wliczony w cenę biletu (czemu brak o tym informacji przy kasie?). Podobnie jak o gastronomii, bo poza lodami i piciem nie korzystaliśmy. Działał tylko bar przy dmuchańcach, pizzeria przy wejściu była zamknięta. 
W sumie parkowi nie należy się dobra ocena, ale spędziliśmy tu 4,5 godziny i nie było źle, dzieciak był zadowolony, sam jednak  wiele razy czułem się  wprowadzony w błąd lub rozczarowany. Dużym plusem jest estetyka, pośród kanałów wodnych i ładnej roślinności przyjemnie spędza się  czas.  Oby tylko poważniej traktowano tu odwiedzających - jak coś jest w cenie biletu to powinno działać, a tworzenie byle jakich atrakcji i stosowanie chwytów marketingowych  może u odwiedzających pozostawić tylko niesmak.
Od wielu wspomnianych atrakcji lepszą okazał się  zraszacz, który obsługa przytomnie położyła na chodniku podczas największego upału, aby dzieciaki mogły się ochłodzić. W ogóle obsługa w tym parku zasługuje na pochwałę. Przy urządzeniach nie siedzą jak to często bywa zblazowani i patrzący na turystów  wilkiem osobnicy lecz  uprzejmi ludzie odpowiadający na wszelkie pytania, zachęcający dorosłych do zabawy na dmuchańcu i doglądający czy dzieci bezpiecznie się bawią. Cena wstępu jest znośna - w ofercie są bilety rodzinne, uwzględniające rodziców z 1 dzieckiem.
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka(i)
6 lat
Data pobytu
lipiec 2014
Wyspa zakochanych
Ładny widoczek w parku
Wyspa Potworów
Dwór Króla Artura
Osada Wikingów
Stonehenge