Krokodyl w pawilonie gadów

GDAŃSK - ZOO

 
3.0 (2)
3633 1
foetus Zaktualizowano: 06-02-2015
GDAŃSK - ZOO

Informacje o atrakcji turystycznej

Kraj / Region
Miejscowość
Nazwa atrakcji
ZOO
Atrakcja całoroczna

Miejski ogród zoologiczny w Gdańsku - Oliwie jest największym (136 ha) jeśli chodzi i powierzchnię zoo w Polsce. Powstało w 1954 roku na terenie Leśnego Młyna - niemieckiego domu sanatoryjnego dla osób z chorobami dróg oddechowych, działającego do końca wojny. Wszystkie budynki (a także staw) zaadoptowano na potrzeby ogrodu, a główny służy jako siedziba dyrekcji. Początki zoo to 43 zwierzęta. Potem ich liczba systematycznie rosła, dzięki wsparciu miejscowej ludności i marynarzy. Obecnie jest tu ponad 1000 zwierząt. Ostatnie nabytki to żyrafy, a na 2015 rok zapowiadane są lwy. Ogród należy do wszystkich najważniejszych stowarzyszeń zoologicznych i uczestniczy w Europejskim Programie Ochrony Zwierząt dla ginących gatunków. Na jego terenie działa park linowy i dinopark, możliwe jest też zwiedzanie ciuchcią dziecięcą. Rocznie odwiedza go ok. 420 tys. osób. Zoo jest otwarte codziennie w godz. 9:00-19:00, po sezonie do godz. 17:00 i 15:00. Parking płatny na godziny (w 2014 roku - 2,10 zł/h).


GALERIA

Zdjęcia

Kangurki
Żyrafa
Para tygrysków
Małpia rodzinka
Park linowy
Krokodyl w pawilonie gadów

ATRAKCJE W POBLIŻU

Zobacz inne atrakcje turystyczne na Pomorzu Gdańskim. Możesz dzięki nim zaplanować swój urlop lub ciekawy, wakacyjny lub weekendowy wyjazd z dzieckiem.   Podziel się relacją z własnej wycieczki lub podróży rodzinnej!

DANE KONTAKTOWE, ADRESOWE, LOKALIZACYJNE

Adres:
Miejski Ogród Zoologiczny Wybrzeża - ul. Karwieńska 3, Gdańsk - Oliwa, tel. (58) 552 00 42

Współrzędne geograficzne*:
Gdańsk - ZOO
format D: N 54.4129173°,   E 18.5344035°
format DM: N 54° 24.775038',   E 18° 32.06421'
format DMS: N 54° 24' 46.50'',   E 18° 32' 03.85''

*Istnieje kilka formatów zapisu współrzędnych geograficznych. Każde urządzenie GPS lub mapa elektroniczna używa któryś z poniższych trzech:
  • Format D (lub DD) - Stopnie / Stopnie dziesiętne, używany m.in. przez Google Maps;
  • Format DM - Stopnie Minuty;
  • Format DMS - Stopnie Minuty Sekundy, używany m.in. przez Automapę.

MAPA I DOJAZD

Swap Start/End

NOCLEGI

Możesz wyszukać noclegu w okolicy miejscowości/lokalizacji Gdańsk w serwisach rezerwacyjnych, z którymi współpracujemy. Cena jest zazwyczaj niższa niż przy tradycyjnej rezerwacji.

Noclegi - Booking.com     Noclegi - Hotele

Baza noclegowa: meteor-turystyka.pl
Każdy może tu dodać bezpłatnie miejsce noclegowe w okolicy miejscowości/lokalizacji Gdańsk wraz z opisem i 1 zdjęciem. Wpis będzie widoczny przy wszystkich atrakcjach w tej miejscowości.

Relacje - opinie i oceny turystów

Liczba relacji: 2

Ocena atrakcji 
 
3.0  (2)
Dodaj relację
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać relację i ocenić atrakcję turystyczna posiadanie konta nie jest konieczne (choć zalecane). Wystarczy podać tylko nick/pseudonim pod jakim będzie wyświetlana relacja i prawidłowy email (pozostanie ukryty i bezpieczny)
Ocena (im wyższa tym lepsza)
Ocena atrakcji
Jak oceniasz tę atrakcję w skali 1-6 ?
Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka lub dzieci w czasie pobytu w opisywanym miejscu (opcjonalnie).
Przybliżona data pobytu w opisywanym miejscu, np. lipiec 2016.(ważne jest podanie roku)
Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.
Zdjęcia możesz przesłać zaraz po dodaniu relacji
Ocena atrakcji 
 
1.0
To zoo to są jakieś jaja. Lwy (podobno chluba tego ogrodu) można "zobaczyć" tylko jako brązowo-żółte punkty oddalone o kilkaset metrów w dodatku w wysokiej trawie. Tygrys jeden (na planie opisano tygrysy i niedźwiedzie) wychudzony, śpiący i schowany w najdalszej części wybiegu, można zobaczyć tylko kawałek leżącego zadu z ogonem - porażka. Niedźwiedź - to samo, skulony pod przeciwległym ogrodzeniem, nieruchomy, chyba śpiący. Wielbłąd jakiś stary okropnie zaniedbany z garbami sflaczałymi leżącymi na boku - dramat.
Co do reszty mniejszych zwierząt to można zobaczyć co najwyżej puste klatki i poczytać tabliczki jakie zwierze tam jest.
Podsumowując - jest to zoo tylko z nazwy, lecz "zobaczyć" tam cokolwiek jest nierealne, nie wiem za co ci ludzie (zarząd itp.) biorą pieniądze. Tak więc wizyta w gdańskim zoo na pewno będzie dla was wielkim rozczarowaniem, a co jeszcze gorsza - dla waszych dzieci.

Relacja - dodatkowe informacje

Data pobytu
sierpień 2018
MG
Ocena atrakcji 
 
5.0
Zoo w gdańskiej dzielnicy  Oliwa cieszy się sporą renomą, w samym mieście kilkukrotnie zachwalano go nam, ale w rzeczywistości ogród niczym się nie wyróżnia. Owszem, jest położony w urokliwej okolicy, ma sporo zwierząt, alejki są czyste i otoczone ładną roślinnością, ale w przeciwieństwie do Opola czy Wrocławia ani razu nie przyszło nam do głowy stwierdzenie w rodzaju "o jak super to zrobili!". Zoo nie posiada bowiem żadnego nowoczesnego rozwiązania, a pod wieloma względami jest skansenem.
Przede wszystkim  nie można płacić kartą, a opłaty pobiera się za wszystko, łącznie z parkingiem,  ubikacjami, minizoo, a nawet głupim planem. Ubikacje za 2 zł  pamiętają chyba czasy Gierka, a  jedna z nich była tak paskudnie zalana, że aż wstyd. Plan ogrodu  powinien być standardowo dodawany do biletu, ale tu o niczym takim nie pomyślano,  jest za to płatny w sklepiku. Okazało się, że  zwykły mały planik za 2 zł jest, ale po rusku, natomiast Polacy muszą kupować duże planisko za 6 zł! Początkowo nie chciałem słyszeć o trwonieniu na niego pieniędzy,  ale syn się uparł, bo lubi chodzić w po takich obiektach z planem, więc kupiliśmy dla świętego spokoju. Plan ten nie dość, że jest wielki, nieporęczny to jeszcze niedokładny - rozkład zwierząt jest tylko w zarysie, brak poszczególnych gatunków umieszczonych w zgrupowanych klatkach. Tak np. jest z małpami. Z drugiej strony natomiast są tylko zdjęcia i ogólne informacje, często nieprzydatne (po co komu wiedzieć, że zoo należy do organizacji WAZA, EAZA i kilku podobnych?). Można było tu umieścić  ciekawe informacje z historii ogrodu czy np. codziennej diety słoni, która wisi przy ich wybiegu albo godziny karmienia poszczególnych gatunków, pokazów itp.  Niestety przygotowano totalny  bubel,  w dodatku drogi.
A wracając do  pokazów i  karmienia, co zawsze jest ciekawe, ale nie w tym zoo, bo  widzieliśmy tylko jedną tabliczkę "Zapraszamy na trening fok o godzinie" i puste miejsce... ręce opadają! 
Płatne minizoo nie mogę ocenić, bo było zamknięte. 
Zwierzęta, które były aktywne i przy których zatrzymywaliśmy na dłużej to żyrafy (jedna chodziła dookoła paśnika, a dwie były zamknięte w budynku i widoczne z bliska), foki (dwie sztuki pływały w zwykłym stawie, więc możliwości obserwacyjne skromne, ale dobre i to), hipopotamy (2 pary po 2 sztuki, spały ale jeden się przebudził i fajnie ziewał), surykatki (rewelacyjne jak zawsze), kangury (ciekawe do obserwacji -  leżały w zaskakujących pozach, chodziły, tarzały się po ziemi, a jeden nawet zaprezentował skoki, ale przy ich wybiegu nie postawiono żadnej ławki,  trzeba więc oglądać na stojąco), małpy (chyba najmocniejszy punkt tego zoo, zamieszkują  duże przeszklone klatki, można je oglądać z obu stron; skaczą, biegają, bawią się, podjadają,  chodzą z małymi - tu naprawdę jest na co patrzeć; inne odmiany także interesujące są na wyspie z linami i w pawilonie), tygrysy (dwa osobniki, leniwie leżące, ale na dobrym widoku i śledzące co się wokół nich dzieje; inne dzikie koty spały  poukrywane).
Porażką są z kolei pingwiny, rzadkie zwierzęta w ogrodach zoologicznych, ale w Gdańsku o dziwo jest ich całe mnóstwo. Mają jednak beznadziejną zagrodę,  siedzą  w oddalonym miejscu albo nieruchomo albo  czyszczą sobie pióra, w ogóle  nie ma co patrzeć. Niedźwiedź jest jeden i spał słabo widoczny, bo  wybieg ma także mało interesujący. Nieźle natomiast wykonano klatkę rzadkich kondorów z wodospadem oraz wybiegi wielbłądów i dromaderów. Od ścieżki odgradza je tylko niski murek i rów, więc są doskonale widoczne z rozstawionych dookoła ławek.
Na terenie ogrodu działa park linowy i dinozaurów. Korzystaliśmy z dwóch atrakcji w tym pierwszym - ścieżki dla maluchów "Małe Safari" i siatki z piłkami rozwieszonej między drzewami. Za 10 zł dzieciak  mógł szaleć do woli. Obsługa bardzo przyjazna, a obie atrakcje świetne położone w lasku nad strumykiem, gdzie  jednak nie dochodziło słońce i  długo nie wytrzymaliśmy,  bo zrobiło się zimno. Dla starszych dzieci i dorosłych również są trasy, w tym 1 zjazdowa. 
Dinopark składa się z krótkiej trasy linowej przy wielkim T-Rexie oraz ścieżki edukacyjną biegnącej w las. Mimo że nikogo tu nie było, więc nie pobierano opłaty (kilka złotych  za wejście i 15 zł za trasę) nie mieliśmy już sił ani ochoty zagłębiać się w chłodny las, jednak opłata za tak krótką trasę linową wydaje się absurdalnie zawyżona.
Poza kupnem lodów w papierku (po 5 zł!) nie korzystaliśmy z gastronomii, więc nie mogę ocenić, choć jest kilka punktów  i nawet (o dziwo!) wszystkie działały. 
W sumie spędziliśmy tu 5 godzin i syn był już mocno zmęczony. Ten  nieszczęsny plan nie oddaje w pełni wielkości zoo. Jakoś specjalnie zachwyceni nie byliśmy, bo napotkaliśmy za dużo denerwujących rzeczy. Można jednak pokazać dzieciakowi prawie wszystkie popularne gatunki, poza kilkoma jak lwy czy nosorożce, brakuje też akwariów. Po ogrodzie została wytyczona trasa zwiedzania prowadząca do wszystkich jego zakamarków, warto iść wg niej, bo mamy gwarancję że niczego nie pominiemy. Z przejazdem wózkami nie ma problemu, choć część ogrodu wymaga lekkiej wspinaczki pod górkę.  Zarzutu nie można mieć do traktowania zwierząt, wybiegi są zwykle duże i wygodne.
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka(i)
6 lat
Data pobytu
wrzesień 2014
Kangurki
Żyrafa
Para tygrysków
Małpia rodzinka
Park linowy
Krokodyl w pawilonie gadów