ikonka GDAŃSK - ZOO

Informacje o atrakcji turystycznej

GDAŃSK - ZOO
Kraj / Region
Atrakcja całoroczna
Miejscowość
Nazwa atrakcji
ZOO

Miejski ogród zoologiczny w Gdańsku - Oliwie jest największym (136 ha) jeśli chodzi i powierzchnię zoo w Polsce. Powstało w 1954 roku na terenie Leśnego Młyna - niemieckiego domu sanatoryjnego dla osób z chorobami dróg oddechowych, działającego do końca wojny. Wszystkie budynki (a także staw) zaadoptowano na potrzeby ogrodu, a główny służy jako siedziba dyrekcji. Początki zoo to 43 zwierzęta. Potem ich liczba systematycznie rosła, dzięki wsparciu miejscowej ludności i marynarzy. Obecnie jest tu ponad 1000 zwierząt. Ostatnie nabytki to żyrafy, a na 2015 rok zapowiadane są lwy. Ogród należy do wszystkich najważniejszych stowarzyszeń zoologicznych i uczestniczy w Europejskim Programie Ochrony Zwierząt dla ginących gatunków. Na jego terenie działa park linowy i dinopark, możliwe jest też zwiedzanie ciuchcią dziecięcą. Rocznie odwiedza go ok. 420 tys. osób. Zoo jest otwarte codziennie w godz. 9:00-19:00, po sezonie do godz. 17:00 i 15:00. Parking płatny na godziny (w 2014 roku - 2,10 zł/h).

Typ atrakcji
Zobacz inne opisane atrakcje turystyczne na Pomorzu Gdańskim ze szczególnym uwzględnieniem atrakcji dla dzieci. Możesz dzięki nim zaplanować swój urlop lub ciekawy, wakacyjny lub weekendowy wyjazd z dzieckiem.   Podziel się relacją z własnej wycieczki czy podróży rodzinnej!
Położenie atrakcji - położenie opisywanej atrakcji
Atrakcji w pobliżu - położenie innych atrakcji w pobliżu () :
Współrzędne geograficzne dla atrakcji:
Gdańsk - ZOO
format D: N 54.412917°,   E 18.534404°
format DM: N 54° 24.77502',   E 18° 32.06424'
format DMS: N 54° 24' 46.50'',   E 18° 32' 03.85''
pytajnik
Adres:
Miejski Ogród Zoologiczny Wybrzeża - ul. Karwieńska 3, Gdańsk - Oliwa, tel. (58) 552 00 42

Podaj swój adres, aby wyświetlić trasę do tej atrakcji:



Zdjęcia może dodać każdy użytkownik serwisu. Jeśli napisałe(a)ś relację i zalogowałe(a)ś się na konto, dodane zdjęcia automatycznie dołączą się do relacji.
Domyślna wielkość fotografii to 700 px w poziomie (600 px w pionie dla zdjęć w orientacji portretowej). Większe zostaną automatycznie zeskalowane.
Możesz dodać do 5 zdjęć.

Możesz wyszukać noclegu w okolicy miejscowości/lokalizacji Gdańsk w serwisach rezerwacyjnych, z którymi współpracujemy. Cena jest zazwyczaj niższa niż przy tradycyjnej rezerwacji.

Noclegi - Booking.com     Noclegi - Hotele

Baza noclegowa: meteor-turystyka.pl

Każdy może tu dodać bezpłatnie miejsce noclegowe w okolicy miejscowości/lokalizacji Gdańsk wraz z opisem i 1 zdjęciem. Wpis będzie widoczny przy wszystkich atrakcjach w tej lokalizacji.

Relacje - opinie i oceny turystów, który odwiedzili tę atrakcję

Średnia ocena od 1 użytkownika(ów)

Użytkownik ocenił atrakcję:
 
5.0 na 6.0  (głosów: 1)
Oceny (im wyższa tym lepsza)
Ocena atrakcji*
Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. o dostępności i jakości zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwości przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator. *
Opcjonalnie możesz podać zestawienie zalet i wad.  Kliknij tu aby rozwinąć/zwinąć pola

Relacja - dodatkowe informacje
Wiek dziecka lub dzieci w czasie pobytu w opisywanym miejscu (opcjonalnie).
Przybliżona data pobytu w opisywanym miejscu, np. lipiec 2011.

Zdjęcia możesz dodać w zakładce Galeria użytkowników.

    Proszę wpisać kod zabezpieczający.
 
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
5.0
foetus  Autor  Autor: foetus     Data dodania  16 września 2014

Zoo w gdańskiej dzielnicy Oliwa cieszy się sporą renomą, w samym mieście kilkukrotnie zachwalano go nam, ale w rzeczywistości ogród niczym się nie wyróżnia. Owszem, jest położony w urokliwej okolicy, ma sporo zwierząt, alejki są czyste i otoczone ładną roślinnością, ale w przeciwieństwie do Opola czy Wrocławia ani razu nie przyszło nam do głowy stwierdzenie w rodzaju "o jak super to zrobili!". Zoo nie posiada bowiem żadnego nowoczesnego rozwiązania, a pod wieloma względami jest skansenem.
Przede wszystkim nie można płacić kartą, a opłaty pobiera się za wszystko, łącznie z parkingiem, ubikacjami, minizoo, a nawet głupim planem. Ubikacje za 2zł pamiętają chyba czasy Gierka, a jedna z nich była tak paskudnie zalana, że wstyd. Plan ogrodu powinien być standardowo dodawany do biletu, ale tu nic takiego nie ma, jest za to płatny w sklepiku. Okazało się, że zwykły mały planik za 2 zł jest ale po rusku, natomiast Polacy muszą kupować duże planisko za 6 zł! Początkowo nie chciałem słyszeć o trwonieniu na niego pieniędzy, ale syn się uparł, bo lubi chodzić w po takich obiektach z planem, więc kupiliśmy dla świętego spokoju. Plan ten nie dość że jest wielki, nieporęczny to jeszcze niedokładny - rozkład zwierząt jest tylko w zarysie, brak poszczególnych gatunków umieszczonych w zgrupowanych klatkach. Tak np. jest z małpami. Z drugiej strony natomiast są tylko zdjęcia i ogólne informacje, często nie przydatne (po co komu wiedzieć że zoo należy do organizacji WAZA, EAZA i kilku podobnych?). Można było tu umieścić ciekawe informacje z historii ogrodu czy np. codziennej diety słoni, która wisi przy ich wybiegu albo godziny karmienia poszczególnych gatunków, pokazów itp. Niestety przygotowano totalny bubel, w dodatku drogi.
A wracając do pokazów i karmienia, co zawsze jest ciekawe, ale nie w tym zoo, bo widzieliśmy tylko jedną tabliczkę "Zapraszamy na trening fok o godzinie" i puste miejsce... ręce opadają!
Płatne minizoo nie mogę ocenić, bo było zamknięte.
Zwierzęta, które były aktywne i przy których zatrzymywaliśmy na dłużej to żyrafy (jedna chodziła dookoła paśnika, a dwie były zamknięte w budynku i widoczne z bliska), foki (dwie sztuki pływały w zwykłym stawie, więc możliwości obserwacyjne skromne, ale dobre i to), hipopotamy (2 pary po 2 sztuki, spały ale jeden się przebudził i fajnie ziewał), surykatki (rewelacyjne jak zawsze), kangury (ciekawe do obserwacji - leżały w zaskakujących pozach, chodziły, tarzały się po ziemi a jeden nawet zaprezentował skoki, ale przy ich wybiegu nie postawiono żadnej ławki, trzeba więc oglądać na stojąco), małpy (chyba najmocniejszy punkt tego zoo, zamieszkują duże przeszklone klatki, można je oglądać z obu stron; skaczą, biegają, bawią się, podjadają, chodzą z małymi - tu naprawdę jest na co patrzeć; inne odmiany także interesujące są na wyspie z linami i w pawilonie), tygrysy (dwa osobniki, leniwie leżące, ale na dobrym widoku i śledzące co się wokół nich dzieje; inne dzikie koty spały poukrywane).
Porażką są z kolei pingwiny, rzadkie zwierzęta w ogrodach zoologicznych, ale w Gdańsku o dziwo jest ich całe mnóstwo. Mają jednak nieciekawą zagrodę, siedzą w oddalonym miejscu albo nieruchomo albo czyszczą sobie pióra, w ogóle nie ma co patrzeć. Niedźwiedź jest jeden i spał słabo widoczny, bo wybieg ma także beznadziejny. Nieźle natomiast wykonano klatkę rzadkich kondorów z wodospadem oraz wybiegi wielbłądów i dromaderów. Od ścieżki odgradza je tylko niski murek i rów, więc są doskonale widoczne z rozstawionych dookoła ławek.
Na terenie ogrodu działa park linowy i dinozaurów. Korzystaliśmy z dwóch atrakcji w tym pierwszym - ścieżki dla maluchów "Małe Safari" i siatki z piłkami rozwieszonej między drzewami. Za 10 zł dzieciak mógł szaleć do woli. Obsługa bardzo przyjazna, a obie atrakcje świetne tylko położone w lasku nad strumykiem, gdzie nie dochodziło słońce i długo nie wytrzymaliśmy, bo zrobiło się zimno. Dla starszych dzieci i dorosłych również są trasy, w tym 1 zjazdowa.
Dinopark składa się z krótkiej trasy linowej przy wielkim T-Rexie oraz ścieżki edukacyjną biegnącej w las. Mimo że nikogo tu nie było, więc nie pobierano opłaty (kilka złotych za wejście i 15 zł za trasę) nie mieliśmy już sił ani ochoty zagłębiać się w chłodny las, jednak opłata za tak krótką trasę linową wydaje się absurdalnie zawyżona.
Poza kupnem lodów w papierku (po 5 zł!) nie korzystaliśmy z gastronomii, więc nie mogę ocenić, choć jest kilka punktów i nawet wszystkie działały.
W sumie spędziliśmy tu 5 godzin i syn był już mocno zmęczony. Ten nieszczęsny plan nie oddaje w pełni wielkości zoo. Jakoś specjalnie zachwyceni nie byliśmy, bo napotkaliśmy za dużo denerwujących rzeczy. Można jednak pokazać dzieciakowi prawie wszystkie popularne gatunki, poza kilkoma jak lwy czy nosorożce, brakuje też akwariów. Po ogrodzie została wytyczona trasa zwiedzania prowadząca do wszystkich jego zakamarków, warto iść wg niej, bo mamy gwarancję że niczego nie pominiemy. Z przejazdem wózkami nie ma problemu, choć część ogrodu wymaga lekkiej wsponaczki pod górkę. Zarzutu nie można mieć do traktowania zwierząt, wybiegi są zwykle duże i wygodne.


Galeria
Wiek dziecka(i)
6 lat
Data pobytu
wrzesień 2014
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
10
Zgłoś naruszenie zasad