Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
6.0
My dostaliśmy się tam na piechotę z darmowego parkingu w centrum miasta, bo całe jezioro jest otoczone deptakiem dla rowerzystów i pieszych prowadzącym po wale. 
Niedaleko jest jednak parking przy jakimś hotelu czy restauracji i chyba tam można się zatrzymać najbliżej portu.
Co godzinę odpływają z niego ok. 10-osobowe łodzie (zabierają również wózki bez potrzeby składania) i cumują przy początku ścieżki, oznaczonej dużym napisem Vizi Setany, który  widać podczas zwiedzania pobliskiego Centrum Ekologicznego.
Po przypłynięciu mamy nieograniczony czas na spacer czy obserwowanie ptaków. Obsługa trasy radzi aby cały czas skręcać w lewo, wtedy na pewno obejdziemy całość ścieżki i warto się do tego zastosować. Gdy chcemy wrócić idziemy do początku  trasy i zabiera nas jedna z łodzi, które krążą w tę i z powrotem do portu (czasem trzeba poczekać kilkanaście minut). Organizacja jest więc dla turystów bardzo wygodna.
Kolejny plus to utworzenie części trasy okrężnej, więc wracając nie musimy iść tą samą drogą. Inna sprawa, że ścieżka  wiedzie pośród szuwarów i po pewnym czasie i tak staje się monotonna, a wręcz trochę nudna. Tylko miejscami mamy prześwit w trzcinie i widok na otwartą przestrzeń, wtedy można podziwiać piękno jeziora Cisańskiego. Odradzam zwiedzanie w palącym słońcu, bo my trafiliśmy na takie warunki i  dało nam to nieźle w kość, cienia jest tu bowiem bardzo mało. 
Jednak  ogólnie atrakcja jest świetna, spędziliśmy tu 2 godziny.  Po drodze mamy 2 wiaty, z których można wypatrywać ptaków (trzeba mieć lornetkę) lub po prostu traktować jak punkty widokowe. Wspomniana wieża nie jest wcale najlepszym z nich, bo umiejscowiono ją w terenie zarośniętym (tutaj pewnie można wypatrzyć ciekawe gatunki ptactwa). Obok wieży znajduje się mała przystań i jest tam dojście nad wodę, widzieliśmy przepływające kajaki, łódki, a także kaczki i 1 łabędzia. W tak interesującym miejscu powinny być ławki, ale niestety jest tu tylko zamykana furtka i mieliśmy chyba szczęście, że ktoś przed chwilą przypłynął, dlatego pozostała otwarta. Przewodnik już czekał aż wyjdziemy, aby ją zamknąć. Ławki są za to pod koniec trasy okrężnej (czyli na początku, jeśli ktoś najpierw pójdzie w prawo) wraz z WC, jest to specjalne miejsce wyznaczone na odpoczynek.
Podczas powrotu sternik nieco ożywia zmęczonych pasażerów prezentując możliwości łodzi i wciskając gaz do dechy - bardzo fajne zwieńczenie wycieczki!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
10 lat
Data pobytu
sierpień 2018
Pomost przy końcu trasy okrężnej
Wieża widokowa
Widok z wieży
Widok z wiaty obserwacyjnej
Widok z przystani przy wieży
Zarośnięte Jezioro Cisańskie

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.