Skomentuj relację

Ocena atrakcji 
 
6.0
Miszkolc właściwy ma mało zabytków i atrakcji, za to jego przyłączone dzielnice są bardzo ciekawe. Jedną z nich jest Diosgyor z ruinami średniowiecznego zamku. Leży on z dala od centrum, ale  po drodze do Lillafured - najważniejszej po Tapolcy dzielnicy turystycznej, która jest oznaczona na drogach, więc trafić w miarę łatwo. 
Nie są to jakieś zabytkowe murki w środku miasta lecz potężne, malownicze ruiny robiące spore wrażenie. W dodatku związane ze wspólnym polsko-węgierskim królem Ludwikiem, więc myślę, że warto  je  zobaczyć.
Warownia otoczona jest głęboką, suchą fosą. Ponad nią  do bramy prowadzi długi most i schody. Przed wejściem do zamku górnego dzieciaki mogą pobiegać między  murami o różnej wysokości, pobawić się przy armatach.   Znajduje się tu też  muzeum figur woskowych. Jest to loch z kilkoma pomieszczeniami, w których urządzono scenki historyczne, np. średniowieczny targ czy turniej rycerski. Woskowe postacie wyglądają całkiem fajnie, są  ubrane w historyczne stroje i stoją w dynamicznych pozach. Jeśli drzwi do lochu są zamknięte trzeba poczekać na przewodnika z wycieczką.
Za fosą częściowo po murach obronnych prowadzi ścieżka. Widać z niej skaliste wzniesienie,  na którym postawiono zamek. Wysokie kamienne mury  stojące na białych skałach wyglądają bardzo efektownie. Niestety nie dało się okrążyć zamku, bo przejście było zamknięte, prawdopodobnie część ścieżki wymagała remontu. 
Dziedziniec budowli otoczony jest 4 wieżami, brak już budynków zamkowych, zostały one tylko zarysowane kamiennymi ścianami.  Jedną wieżę  pozostawiono  w stanie ruiny, trzy inne zrekonstruowano i nadają się do zwiedzania oraz jako tarasy widokowe (posiadają barierki na górze), ale z jakiegoś powodu wpuszczano tylko na jedną. Widok super, bo wieża jest bardzo wysoka. Z jednej strony mamy kraniec Gór Bukowych, z drugiej miasto, a przede wszystkim świetną panoramę całych ruin. 
Zamkowe ekspozycje umieszczone są pod lub na wieżach. Jest to przede wszystkim dawne uzbrojenie, stroje rycerskie, machiny oblężnicze,  fajna scenka oblężenia, a także pięknie zdobiony gotycki piec Andegawenów. Nie ma tego wiele, ale powinno zainteresować dzieci, przynajmniej naszego malucha zajęło na chwilę. 
Tak wiec zamek jest ciekawą atrakcją i właściwie to nie podobała mi się tylko jedna rzecz - zbyt duża ingerencja w oryginalny zabytek. Zwiedzając  ruiny napotykamy na beton, współczesne posadzki, cegły a  nawet asfalt!
Podczas naszych odwiedzin trwały przygotowania do jakiegoś koncertu czy spektaklu, więc spora część dziedzińca była zastawiona krzesłami i sceną. Taka impreza w nocnej scenerii starego zamczyska była ponętna, ale zrozumienie czegokolwiek po węgiersku przekracza nasze możliwości, więc nawet nie interesowaliśmy się co to będzie.

W czerwcu parking pod samym zamkiem był darmowy, ale w ścisłym sezonie może być inaczej, bo czytałem że bezpłatny  parking jest 2 minuty od zamku. Tuż obok znajduje się kąpielisko termalne. Można więc najpierw pozwiedzać a potem odpocząć nad wodą, niestety odbiega ono od tego do czego przywykliśmy u Madziarów. Pozwolono mi, choć nie chętnie,  wejść na rekonesans. Pogoda była niepewna, więc ludzi nie było wcale, a baseny zauważyłem tylko dwa i to małe: jeden dla dorosłych i jeden dla dzieci. W wodzie żadnych atrakcji, zjeżdżalni itp., a cena biletów wysoka. Trudno zrozumieć jak  takie coś  się utrzymuje, skoro w okolicy jest tyle znacznie lepszych basenów...
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka(i)
4 lata
Data pobytu
czerwiec 2012
Muzeum figur woskowych
Ruiny w pełnej krasie
Ekspozycja zamkowa
Widok ze ścieżki zewnętrznej
Widok z wieży

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

rezultatów: 2, wyświetlane 1 - 2
Sortowanie
Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.
Dodano: 18-09-2014
Wróciłam 13 sierpnia z Miszkolca.Wejscie na zamek było bezpłatne w niedzielę.Zamek jest czyściutki bez zmamion wiekowej historii. Dla dzieci co godzinę były pokazy zbroi w wykonaniu artystów miejscowego teatru.
E
Ewa
Dodano: 01-03-2015
Mowisz o duzej ingerencji w zabytek. Dzisiaj zamek jest odbudowany, postawiono zabudowania zamkowe, komnaty, dachy, okna, windy itp. To dopiero jest ingerencja...Ale moze troche to dziwne spodobalo mi sie, mimo ze przez wiele lat przyzwyczailem sie do ruin tego zamku. Zachecam do odwiedzin zamku teraz.
J
jack
rezultatów: 2, wyświetlane 1 - 2