Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
5.0
Jest to małe, sympatyczne miasteczko z wieloma atrakcjami. Nie posiada zabytkowego charakteru, choć znajduje się tu chyba najpiękniejszy zamek na Słowacji. Centrum wyznacza prosta aleja opadająca w dół od zamku do kościoła. Jest tutaj osłonięty drzewami deptak i współczesne kamienice z pubami i restauracjami. Bokiem biegnie jezdnia. Parę lokali posiada kąciki dla dzieci. Na dole, przy domu kultury czy czymś takim, jest knajpka, w której podają pizzę nawet późno w nocy. Trochę wyżej stoi fajny pub, gdzie na dużych ekranach puszczane są wydarzenia sportowe.
Przy deptaku można szukać noclegów, ale nawet we wrześniu nie było nic wolnego. Dopiero na początku równoległej uliczki na lewo, znaleźliśmy przyjemny hotelik. Po drugiej stronie ulicy jest duży (i drogi) pensjonat z pubem i restauracją posiadającą stoliki na zewnątrz. Warto przyjść z maluchem, bo oprócz huśtawki wystawiają tam trampolinę, a ta potrafi zająć dzieciaki na długi czas. 
Droga, która tuż obok biegnie w dół na osiedle z domkami i szeregówkami prowadzi do muzeum prehistorycznego z tzw. jaskinią proboszczową. 
Pozostałe atrakcje Bojnic mieszczą się na górze, bliżej zamku. Jest to oczywiście najładniejsza część miasta, z parkiem, kwiatami, stawem i wyspą. Samą warownię, położona na skale z własną jaskinią trzeba oczywiście zwiedzić w pierwszej kolejności, podobnie  jak zoo, które z nią sąsiaduje. Idąc w lewo dojdziemy do kąpieliska Czajka. Niestety nie widzieliśmy go, bo nie było czynne ani na początku września, ani w maju, więc pewnie działa tylko podczas wakacji. Częściej otwarty jest za to skromny DinoPark, niedaleko od bramy basenów. Termalne wody wykorzystują również ośrodki wczasowe i sanatoria  mieszczące się w bojnickim parku zdrojowym. To część miasta oddzielona od reszty, trzeba iść wzdłuż drogi dojazdowej i dużego płatnego parkingu (warto tu zostawić auto, bo w mieście nie ma miejsca), a potem zejść w dół do lasku. Pośród starodrzewia napotkamy alejki, fontannę, stawik, niestety żadnego placu zabaw, baru czy jakiejkolwiek gastronomii. Jest za to kilka obiektów, w tym 2 z basenami dostępnymi dla osób nie będących kuracjuszami. Jeden to Wodny Świat (Vodny Svet), z częścią pod dachem i na powietrzu. Nazwa sugeruje coś w stylu aquaparku, ale jest to SPA chyba z 2 basenami leczniczymi, sauną, masażami itp. Przeznaczone dla dorosłych i seniorów,  odradzano nam wchodzić tam z  dzieckiem. Z alejki w parku widać trochę części otwartej i faktycznie nie było tam dzieci ani żadnych atrakcji dla nich, ale ludzi sporo i całość sprawia pozytywne wrażenie. Drugi obiekt to basen kryty przy stawie. Przez okno można zobaczyć małą zjeżdżalnię i ogólną mizerność tego obiektu, więc odpuściliśmy sobie i z żadnych basenów w Bojnicach nie skorzystaliśmy. Miasto jednak spodobało nam się.  

Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
5 lat
Data pobytu
maj i wrzesień 2013
Zdjęcie
idok na miasto z zamku, szpaler drzew po lewej to deptak
Główny plac w parku zdrojowym
Staw przy zamku - fosa

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.