Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
6.0
W okolicy Giżycka do zwiedzania jest kilka poniemieckich obiektów wojskowych. Zachęceni reklamą wybraliśmy Mamerki i nie zawiedliśmy się. Obiekt jest pomysłowo zagospodarowany przez prywatną osobę. Nawet jeśli kogoś nie pociąga tematyka militarna, nie powinien się nudzić, bo atrakcje są różnorodne.
Najpierw zwiedzamy Centrum Dowodzenia i Łączności. Pomieszczenia posiadają wyposażenie, widzimy postacie niemieckich żołnierzy przy pracy. Są efekty audio, jest ekran z filmem, nawet sam Hitler w dość surrealistycznej aranżacji.
Dwa bunkry połączone są podziemnym korytarzem, który wymaga odrobiny wysiłku i schylenia się, przez co niektórzy nawet zawracali, co jest bez sensu. Przejście nie jest trudne, a dostarcza emocji.
Następnie trzeba podejść ok. 100 m. do części muzealnej i wieży widokowej. Wieża jest naprawdę niespotykanie wysoka, do tego lekko się chwieje na górze. Osoby z lękiem wysokości mogą mieć problem, ale widok super. Szkoda tylko, że jezioro Mamry jest w oddali, a na pierwszym planie lasy i pola. Przyda się lornetka.
Pod wieżą widać duży model niemieckiej łodzi podwodnej. Początkowo myśleliśmy, że to tylko rekwizyt do robieniem zdjęć na mostku, ale po wejściu do muzeum okazało się że to pełna replika z całym wewnętrznym wyposażaniem i manekinami marynarzy! Można więc przejść się po pokładzie u-boota i zaglądnąć do poszczególnych pomieszczeń.
Muzeum w schronie prezentuje tablice informacyjne na temat operacji Barbarossa, militaria (broń, wyposażenie wojskowe, rakiety itp) i makiety. Manekiny i plansze przedstawiają znaczniejsze postacie odwiedzające Mamerki i inne istotne dane na temat frontu wschodniego. Grafiki ciekawie wizualizują tę tematykę, np, ogromne straty Niemców na wschodzie w porównaniu do innych frontów. Interesujące są też opisy nazistowskich wunderwaffe - futurystycznych pojazdów z wehikułem czasu włącznie. Omówiony został Kanał Mazurski i nierealne teorie o produkcji U-bootów w Mamerkach.
Genialna jest makieta bitwy pod Stalingradem. Bardzo rozbudowana, pokazuje zarówno rejony na których toczą się walki, jak i ulice spokojniejsze. Pełno pojazdów, ludzi i ciekawych scenek. Szczególnie podoba mi się pokazanie tego co dzieje się piwnicach budynków. Niestety makieta jest położona wysoko i nie ma podestów, więc mniejsze dzieci trzeba podnosić.
Druga makieta bitwy pod Kurskiem jest już prostsza, ale z wielką ilością pojazdów pancernych i samolotów wiszących na linkach.
Osobna część wystawy dotyczy Bursztynowej Komnaty, co od której istnieją podejrzenia, że ukryto ją właśnie w Mamerkach. W jednej sali pokazana jest replika komnaty odtworzona z imitacji bursztynu. Kolejny fajny i oryginalny pomysł. Druga urządzona na błyszcząco i świecąco ekspozycja (wejście za u-bootem) posiada informacje o komnacie, jej autorach, właścicielach, miejscach przechowywania. W korytarzu jest nawet cela gauleitera Prus Wschodnich, który ponoć wiele wiedział o bursztynowym skarbie, ale do śmierci w polskim więzieniu nie wyjawił prawdziwego miejsca ukrycia oraz scenka z komnatą złożoną w skrzyniach i pilnowaną przez strażników. Na ekranie TV puszczane są relacje mediów z poszukiwań w Mamerkach (choć fonia jest za cicha).
Można więc powiedzieć, że temat Bursztynowej Komnaty potraktowano wszechstronnie i szczegółowo.
Trzecia obszar Mamerek do zwiedzania leży nieco dalej. Trzeba podjechać autem na drugi parking (posiadając bilet z pierwszego nie musimy płacić). W części nazwanej "Źródło" stoją 2 duże schrony (tzw. giganty) oraz kilka mniejszych. Tu już nie ma żadnych aranżacji, zwiedza się gołe, ciemne, częściowo zalane budynki, z których 2 faktycznie górują nad pozostałymi. Robią one wrażenie nie mniejsze niż wcześniejsze atrakcje. Szczególnie, że mury są zamaskowane w niezwykły sposób, ni to mchem, ni rzeźbionym betonem. Wciąż dzięki temu idealnie wtapiają się w las.

Dzieci z zainteresowaniem zwiedzały Mamerki, a w schronach ochoczo odkrywały kolejne korytarze. Tak więc bardzo pozytywnie oceniamy zagospodarowanie poniemieckich fortyfikacji, widać że zajmują się tym osoby kompetentne.
Z praktycznych informacji dodam, że aby chodzić bezpiecznie po wnętrzach trzeba mieć latarki (na 2. parkingu jest wypożyczalnia). Przydadzą się też buty odporne na zabrudzenie i przemoczenie, ale cieplejsze ubranie nie jest konieczne.

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
5 i 13 lat
Data pobytu
lipiec 2021
MAMERKI - Bunkry niemieckiej Kwatery Głównej
Widok z wieży na Jezioro Mamry
Wieża widokowa
Tunel w Centrum Dowodzenia  i Łączności
Fragment makiety bitwy pod Stalingradem
Aranżacja w Centrum Dowodzenia
Jeden z zamaskowanych bunkrów w strefie Źródło
Bunkier Gigant
Wystawa o Bursztynowej Komnacie

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.