Skomentuj relację

Świętokrzyskie foetusfoetus 4652
Ocena atrakcji 
 
4.5
Przyjeżdżając do Pacanowa byliśmy pełni entuzjazmu, bo miejsce słynie z ciekawych atrakcji dla dzieci. Zarezerwowaliśmy wszystko co było wtedy dostępne czyli zwiedzanie ekspozycji i  spektakl lalkowy. Obowiązek rezerwacji biletów jest mocno denerwujący, szczególnie, że potrzebne było  założenie konta w serwisie z hasłem  mocniejszym niż wymagania banków online! Na szczęście, jak widzę to  już uległo zmianie .
Godzinę zapasu chcieliśmy przeznaczyć  na nowo zaaranżowane  ogrody tematyczne, ale nie miało to sensu, bo w  maju wygląda one zupełnie nie ciekawie. Jest to niewielki obszar ze stawem, kanałem wodnym i krzaczkami, znajdują się tu jakieś duże szałasy oraz archaiczny plac zabaw. Być może ogród zyskuje na atrakcyjności latem.  
Sam budynek Centrum z zewnątrz i wewnątrz prezentuje się bardzo fajnie, szczególnie wieże - babki i  gigantyczna komoda  w środku. Jest tu jeszcze  wielka szachownica i kilka stanowisk do zabawy dla dzieci. Maja więc co robić podczas oczekiwania na wejście. Jest też księgarnia i to bardzo  dobrze zaopatrzona w różnorodną literaturę dziecięcą.
A dorośli mogą zapoznać się z  interesująca wystawą ścienną o polskich mistrzach animacji, typach i technikach produkcji takich filmów. Sporo  bajek sobie przypomniałem, ale też o wielu w ogóle nie słyszałem, choć zyskały popularność za granicą.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od teatrzyku. Nie jest to zwykła sala lecz takie "swojskie"  pomieszczenie, w którym siedzi się na podłodze z pufami i poduchami, a będąca  w pobliżu obsługa  odgrywa ok. 30-minutowe  przedstawienie na ścianach, wyjaśniając wcześniej technikę i kulisy pracy lalkarzy. Konwencja fajna,  ale ogólnie samo przedstawienie słabe. Był to "Dziadek do orzechów" i zanudził nam dzieciaka - można było wybrać  coś ciekawszego.
Ekspozycja "Bajkowy Świat" to zwiedzanie z przewodnikiem bajkowej krainy. Nie podobało mi się, że nie ma tu miejsca na samodzielność (o wszystkim decyduje przewodnik), ale trzeba przyznać że  starał się angażować każde dziecko do zabawy, która polega np. na odgadywaniu zagadek przy poszczególnych stanowiskach. Kraina pogrążona jest w mroku, ale ogólna aranżacja jest ciekawa, posiada efektowne podświetlenia i kilka niespodzianek. Super wrażenie robi wirtualny pociąg, choć nie dano możliwości  w pełni go podziwiać, bo jest za ciemno. 
Zaczarowany ogród  to z kolei jedyne miejsce, gdzie maluchy mają chwilę dla siebie. Mogą tam pobiegać, przeczołgać się w pustym konarze drzewa i bardzo chętnie z tego korzystają, świetnie się bawiąc. Szkoda, że  zarządzające  Centrum osoby nie wyciągają wniosków z reakcji dzieci, bo takich miejsc powinno być tu więcej.
Jeden z etapów trasy to bajka  oglądana z poziomu podłogi. Można ją wybrać, ale zazwyczaj leci chyba Koziołek Matołek. 
Po drodze jest kilkanaście  przystanków, mniej lub bardziej udanych.  Przy każdym uzupełnia się naklejkę na planszy z planem trasy otrzymanym na starcie i to jest dobry pomysł na zaangażowanie dzieci. Mnie osobiście trasa trochę zmęczyła i znudziła, a już na sam koniec jest mocne przegięcie - sala poświęconą baśniom z różnych krajów europy, które się losuje i odsłuchuje.  Są to mało znanych opowieści i przewodnik zmusił nas do wysłuchiwania na stojąco 5 czy 6 z nich, gdy ewidentnie każdy miał już dość. 
Podsumowując, widać że  chciano stworzyć coś oryginalnego dla dzieci i włożono w to  wiele wysiłku, ale  nie całkiem się to udało. Synowi jednak się podobało, więc raczej warto tu przyjechać, tylko w sezonie, bo w maju na zewnątrz budynku  nic się nie dzieje, a na zdjęciach letnich widzieliśmy  karuzele, dmuchańce i postacie z bajek chodzące po ogrodzie itp. Szkoda, że cena wstępu dla małej rodziny jest tak wygórowana, prawie 70 zł  to stanowczo zbyt dużo (+ 25 zł teatr!). Opłaca się wziąć jak najwięcej dzieci, bo nie ma znaczenia czy wchodzimy z 1 czy 6. 
Nasz czas spędzony w Centrum Bajki to  3 godziny, ale sama ekspozycja to ok.  1,15 godz. Placówka nie posiada własnej gastronomii, ale tuż obok widzieliśmy pizzerię. 
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
7 lat
Data pobytu
maj 2015
Korytarz Centrum
Ogród
Czarodziejski ogród
Główna sala

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

rezultatów: 1, wyświetlane 1 - 1
Sortowanie
Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.
Dodano: 18-11-2018
Centrum Koziołka Matołka bez Koziołka. Byliśmy, wzięliśmy udział we wszystkich otrakcjach, niestety żadna nas nie zachwyciła. Widać, że włożono dużo pieniążków ale brak postaci bajkowych (jedna królewna nie czyni wiosny),słaby kontakt z dziećmi powoduje pobyt mało ciekawych. Brak małej gastronomii, brak atrakcji w okresie oczekiwania na kolejne propozycje nie zachęca do ponownego przyjazdu.Cena nie odzwierciedla jakości.
M
Mama
rezultatów: 1, wyświetlane 1 - 1