Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
4.0
Ruiny są położone poza głównymi drogami. Oznaczenie dojazdu jest, ale amatorskie, trzeba patrzeć po drzewach.
Dojście rozpoczyna się przy tablicy informacyjnej, gdzie można zobaczyć jak wg archeologów wyglądał zamek w okresie funkcjonowania.
Nie ma formalnego parkingu, ale miejsca na poboczu wystarczająco.
Przekraczamy strumyk po mostku i idziemy za ścieżką w kierunku zarośniętych pagórków.
Dalej droga prowadzi pod górę. Przy największej stromiźnie wykonano pomocne schodki, ale to może być problematyczny odcinek, zwłaszcza po opadach. Warto mieć dobre trekkingowe buty.
Zamek stanął na szczycie jednego z pagórków otoczonego fosą. Nie pozostało po nim wiele, ale miejsc ma swój unikalny urok i pierwotny charakter. Te kamienne mury leżą oryginalnie od 700 lat, nikt tu nic od XIV stulecia nie próbował stawiać, zmieniać itp. Są porozrzucane po całym wzniesieniu i pokryte mchem czasu (dosłownie). Otacza je też aura tajemniczości, bo są bardzo rzadko wspominane w źródłach historycznych.
Szkoda że wzgórze nie ma charakteru punktu widokowego - jest mocno zarośnięte, dlatego też najlepiej wybrać się tu wiosną lub jesienią.

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
5 i 13 lat
Data pobytu
kwiecień 2021
Reszki zamku pokryte mchem
Wzgórze zamkowe
Strome wejście na szczyt
Relikty zamku
Najwyższy fragment murów
REMBÓW - Ruiny zamku średniowiecznego

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.