Skomentuj relację

Ocena atrakcji 
 
5.0
Rybnicki park atrakcji sprawił nam miłą niespodziankę, bo nie oczekiwaliśmy wiele po tym mało znanym obiekcie. A tu i położenie ciekawe i atrakcje fajne. Są  dogodne opcje cenowe i kilka oryginalnych pomysłów.
Położony jest daleko od centrum miasta, na terenie MOSiR w ładnym parku krajobrazowym ze stawami. Jest tu siłownia na świeżym powietrzu, plac zbaw, boiska sportowe, wypożyczalnia sprzętu i hotel. Chcieliśmy tu nawet  przenocować, ale w sobotę wszystko było zajęte przez wesele.
Samochodem można podjechać pod samą bramę parku atrakcji, ale nie jest łatwo, bo nie ma drogowskazów. My zatrzymaliśmy się na głównym parkingu przed wejściem na teren MOSIR i stąd mieliśmy do przejścia ok. 0,5 km.
Park atrakcji podzielony jest na 2 części. Jedna to ścieżka z dinozaurami,  bajkami i zwierzakami, druga  część to park rozrywki. Dinozaurów nie ma za wiele, ale  umieszczenie ich w  zagrodach razem z żywymi zwierzętami jest  całkiem oryginalne - przykładowo kucyki chodzące wokół gniazda kecalkoatla to fajny widok. Nie zabrakło paru figur  ruchomych i ryczących. Dodatkowo wyróżnia  się sposób prezentowania informacji o gadach w postaci słupka z przyciskiem, który uruchamia odtwarzanie nagrania. Takiego  gadżetu nie widzieliśmy nawet w kompleksach JuraParków.
Kraina bajek to statyczne przedstawienia klasycznych bajek i wierszy. Jak dziecko lubi takie rzeczy to mu  się spodoba, nasze nie przepada. Wykonanie jest poprawne - ładne kolorowe konstrukcje, najlepsza jest chyba  "Rzepka" Tuwima - każda rodzinka dołącza się do wyciągania wielkiego warzywa i fotografuje. Poza tym jest Pinokio, murzynek bambo, kot w butach, piernikowa chata itp. 
Jeszcze pośród bajek rozpoczynają się pierwsze atrakcje parku rozrywki - minigolf i kręgle. Płatny jest tylko minigolf, ale w ten sposób że kupuje się z automatu piłeczkę za 5 zł, która staje się nasza własnością i przy ponownej wizycie można ją wykorzystać nic już nie płacąc. Korzystaliśmy z obu gier i zabawa była niezła.
W części rozrywkowej są atrakcje płatne i darmowe. Do tych drugich należą przede wszystkim  place zabaw. Jest kilka  porządnych, rozbudowanych  urządzeń do zabawy ze zjeżdżalniami i linami wspinaczkowymi + piaskownica paleontologa ze szkieletem do odkopania. Można pograć w gigantyczne szachy i chińczyka, ułożyć dinopuzzle, pochodzić po linie rozwieszonej nisko miedzy drzewami, zjechać minityrolką i jeszcze kilka podobnych rzeczy. Niby nic wyszukanego, ale dzieci mają co robić, przynajmniej na pewien czas i nie trzeba wcale wydawać pieniędzy na dodatkowe atrakcje. Dla nas najciekawsze były 2 boiska do minihokeja na trawie (z kijami i piłeczką, ale bez trawy). Po raz pierwszy  napotkaliśmy coś takiego i syn bardzo sobie upodobał tę grę, kilkukrotnie tu wracaliśmy. Z tymi atrakcjami wliczonymi w cenę podstawowego biletu jest tylko 1 szkopuł - gdy jest dużo ludzi, mogą tworzyć się do nich kolejki. My przed sezonem musieliśmy czekać tylko do kręgli.
Z płatnych urządzeń dzieciakowi podobała się mała kolejka górska,  niestety odjeżdżała ona rzadko, raz na pół godziny, jak  nie rzadziej. Fajne są małe pojazdy,  wprawiane w ruch kiwaniem się. Z innych rzeczy dla maluchów jest jeszcze: kolejka brzydkie kaczątko jeżdżąca dookoła ogródka z oczkiem wodnym, wahadłowa łódź piracka, letni kulig, a dla trochę  starszych: park linowy, żyroskop, strzelnica z łuku do narysowanych dinozaurów. Ten kulig to kolejka zrobiona z połączonych sanek na kołach ciągnięta przez traktor. Jeździ cyklicznie po terenie parku i kawałek za bramą. Nie wiem na czym polega jej atrakcyjność, ale dzieciakom, sądząc po reakcjach, bardzo się podoba. Nasz jechał sam, ale można z rodzicem. 
Generalnie atrakcji mogłoby być więcej, ale wiem że w kolejnym roku przybyło ich kilka, więc jeśli park będzie się dalej rozwijał, a właściciel nie zacznie zwiększać opłat, będzie to jeden z wyróżniających się parków rozrywki w kraju. Na słabym poziomie stała jeszcze gastronomia - był tylko jeden punkt ze skromnym menu i długim czasem oczekiwania.
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
5 lat
Data pobytu
czerwiec 2013
Kolejka brzydkie kaczątko
Dinozaurom towarzyszą m.in. żywe zwierzęta
Staw przy którym znajduje się park atrakcji
Kraina Bajek
Place zabaw
Kolejka górska

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

rezultatów: 1, wyświetlane 1 - 1
Sortowanie
Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.
Dodano: 30-07-2016
Drogie bilety, balagan, poprzewracane drzewa, nikt tam nie sprząta. Woda przy lodkach to totalne bagno. Jedni kupuja najdroższe bilety inni najtansze i każdy korzysta z tego samego, nikt tego nie pilnuje. Sprzety brudne, zepsute. Totalne rozczarowanie i strata 150 zl. Nie polecam, a wrecz odradzam!
M
Mama
rezultatów: 1, wyświetlane 1 - 1