Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
5.0
Malownicze ruiny na wzgórzu pośród białych wapiennych skał zawsze wyglądały niesamowicie. Mirów jest urokliwym plenerem do sesji fotograficznych i malarskich. Często można było tu zobaczyć ludzi ze szkicownikami czy sztalugami oraz wspinaczy zdobywających skałki.
Ostatnio jednak, po przejściu w prywatne ręce, wzgórze się zmienia. Dostęp stał się ograniczony, ogrodzono je szpetnym murem, ale cóż - takie zbójeckie prawo właściciela. Ruiny są remontowane, widać rusztowania, wstawione są już nawet okna w murach.
Tak więc zamek można tylko obejść dookoła. Sam pamiętam czasy, gdy bez przeszkód dało się wejść do środka i pochodzić po najniższej kondygnacji.
W jakiej postaci zamek by nie był, trzeba go jednak zobaczyć razem z odbudowaną (przez tego samego inwestora) warownią w Bobolicach. Obie atrakcje są połączone ciekawym szlakiem między skałkami, który umożliwia zaglądnięcie do słynnej jaskini neandertalczyka [nieaktualne, ścieżka zamknięta!].
Oby możliwość zwiedzania w przyszłości wnętrz na kilku piętrach oraz taras z widokiem na okolicę były dobrym uzasadnieniem zagarnięcia przez prywatną osobę charakterystycznych dla Jury Krakowsko Częstochowskiej terenów i zabytków...

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
3 i 11 lat
Data pobytu
październik 2019
Widok z dołu
MIRÓW - Ruiny średniowiecznego zamku
Zamek z tyłu
Zamek spod Skały Grzyba
Zamknięte wejście do ruin
Zamek i Skała z Odstrzeloną Basztą

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.