Skomentuj relację

Pomorskie foetusfoetus 1153
Ocena atrakcji 
 
6.0
Dom Morświna to niepozorny budynek na nabrzeżu, kilkaset metrów od fokarium. W przeciwieństwie do siostrzanego obiektu nie wzbudza wielkiego zainteresowania turystów. Całkowicie nie słusznie, bo muzeum choć skromne, przedstawia krewniaka delfinów żyjącego w polskim morzu - a to przecież pasjonujący temat. Zorganizowane jest bardzo dobrze, a bilet wstępu kosztuje jedynie 2 zł.  Informacje podawane są w różnorodny sposób, również na ekranach TV, a z jednego panelu można nawet usłyszeń głos morświna!
Przedstawiono wszelką dostępną wiedzę o tych wymierających ssakach, jak się o nie dba, chroni,  oraz historyczne relacje, w tym wycinki z przedwojennych gazet opisujące spotkania z morświnami rybaków, którzy uważali je za wielkie szkodniki, ale też cenną zdobycz. 
Najlepsze jest jednak to, że dzieci od razu wciągane są w zabawę,  dzięki której muszą zapoznać się  z informacjami na wystawie, ponieważ  wraz z biletem dostają zagadkę, a znalezienie odpowiedzi jest nagradzane drobną, ale oryginalną pamiątką, z której nasz syn był bardzo zadowolony. 
I to jest profesjonalne podejście do sprawy - dziecko od razu bardzo zainteresowało się ekspozycją - inne muzea powinny brać przykład z Helu!
Przed budynkiem umieszczono jeszcze sporo tablic informacyjnych z pięknymi zdjęciami ryb bałtyckich oraz znaleziskami wielkich ssaków na wybrzeżu bałtyckim czyli np. wielorybów wyrzuconych na polskie plaże - krótko mówiąc również ciekawe rzeczy, będące uzupełnieniem wystawy i można tu spędzić trochę czasu.
Poza tym, trzeba zobaczyć niesamowitą wielką rybę wykonaną przez dzieci z plastikowych butelek. 

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka(i)
8 lat
Data pobytu
wrzesień 2016
Ryba z butelek

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

rezultatów: 6, wyświetlane 1 - 6
Sortowanie
Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.
Dodano: 04-09-2017
Dom Morświna - super wystawa poświęcona morświnom i nie tylko ...
Również delfiny , humbaki i finwale z całej rodziny waleni .
Bogata wystawa zewnętrzna - ryby Bałtyku .
Ciekawy projekt Bałtyckiej Osady , widać dobrego gospodarza ,
zadbany teren z dostępem do plaży .
Dobre miejsce do codziennych spacerów - wraz z Parkiem Wydmowym.

Polecam Jola
J
Jola
Dodano: 03-10-2017
Foto-ścianki do robienia zdjęć , które są obok Domu Morświna zafascynowały moje dzieci .
Każde chciało być nurkiem pływającym wśród morświnów . Ciekawy pomysł na zdjęcie z wakacji .
Również zdjęcia z morświnem w środku budynku , które nam zaproponował przewodnik wyszły bardzo ładnie. Zrobione pod trzema morświnami- prawdziwa sesja zdjęciowa.
Kto by pomyślał - płaski model morświna a do zdjęcia ustawiała się kolejka chętnych - warunkiem było posiadanie własnego aparatu lub telefonu z funkcją robienia zdjęć . Piszę o fotografii bo to moja pasja , dobre zdjęcie od zwykłego dzieli zaledwie kilka sekund .

Jurek z Głogowa
J
Jurek
Dodano: 19-11-2017
Miła obsługa !!!
Ciekawa wystawa.
Tani bilet .

Dla mnie mieszkanki z południa Polski informacja o żyjących w Bałtyku morświnach była zaskakująca !!!
Nie przypominam sobie aby na zajęciach w szkole była mowa o tych ssakach .
Edukacyjny cel wystawy rewelacyjny !!!
Bardzo ciekawy pomysł na poszerzanie wiedzy o otaczającej nas przyrodzie .
Czasami uczymy się o egzotycznych zwierzętach a nie znamy żyjących obok nas .


A
Ania
Dodano: 19-11-2017

Byłam na Helu w sierpniu - dzień deszczowy , przyjechaliśmy rano z dziećmi z Jastrzębiej Góry .
Jak nie można się opalać to trzeba zwiedzać , więc wybraliśmy się do Domu Morświna .
Było tyle ludzi , że stałam w kolejce po bilet a moja córka w kolejce do odpowiedzi na konkursowe pytania .
Nigdy nie myślałam ,że w tak małym budynku zmieści się tyle ludzi ale było warto .
Dla każdego turysty to zawsze nowa atrakcja do zwiedzenia .
Niektórzy turyści byli tak oszołomieni nadmiarem wrażeń krótkim czasie , że przewracali się o własne nogi.

Zawsze tłumaczę - chcesz pozwiedzać rozłóż to sobie na kilka dni .

Przyjedź , zaaklimatyzuj się , odpocznij i zwiedzaj .
E
Ewa
Dodano: 20-11-2017
Fajnie , fajnie - jeździmy na Hel od 20 lat i widzimy jak się zmienia .
Wystawa w Domu Morświna jest ciekawym pomysłem .
Warto się trochę wyedukować .
Mamy atrakcję w cenie 2 zł - nie oczekujmy też , że w takiej cenie biletu będziemy mieli pół godzinne wykłady o morświnach skoro wszystko jest napisane na tablicach , pokazane na monitorach i wyeksponowane w formie oryginalnych eksponatów .
Możemy też skorzystać z ulotek o morświnach jakie są w środku .

A
Andrzej
Dodano: 21-11-2017
Dzięki Panu , który pracuje w Domu Morświna
moje dzieci przyjechały do Helu na zajęcia z Błękitnej Szkoły.

Tak skutecznie zachęcił i dał ulotkę reklamową , że poszłam z tym do szkoły .
Dzieci były bardzo zadowolone - cały czas to przeżywają .
Poławianie rybek - zajęcia praktyczne : ryby , ptaki, ssaki, foki , morświny i inne...

Dopiero po wizycie w Domu Morświna i rozmowie z panem Tomkiem dowiedziałam się , że jest coś takiego jak Błękitna Szkoła
a z relacji moich dzieci wynika , że Błękitna Szkoła jest super !
Jest duża grupa edukatorów i może być kilka grup jednocześnie w kilku miejscach .
W sali wykładowej , na stateczku , na plaży itd.

Wycieczka w ciekawe miejsce i zajęcia edukacyjne w plenerze oraz w sali pod szkieletem wieloryba dla dzieci - to jest rewelacja.
A
Aleksandra
rezultatów: 6, wyświetlane 1 - 6