Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
6.0
W temacie dinoparków sądziłem, że nic już nie jest w stanie  mnie zadziwić, ale Łeba Park kompletnie mnie zaskoczył.  Reklamy mówiące, że to największy park dinozaurów w Polsce traktowałem z przymrużeniem oka. Większość tego typu parków w swoich materiałach marketingowych  jest najlepsza, największa, najpiękniej położona itp. To, że nawet w pobliżu są jeszcze większe i lepsze parki nie ma żadnego wpływu na akcje promocyjne. 
Tak więc przyjechaliśmy do Łeba Parku w pochmurny dzień mając gratisowe bilety z campingu Ambre. Syn podniecony jak zawsze, my z pewną rezerwą - ot kolejna atrakcja nad morzem nastawiona na wyciąganie pieniędzy od znudzonych zimnym morzem i deszczem turystów. Z darmowego parkingu, na powitanie widzimy wielkiego, stojącego na tylnych łapach  diplodoka sikającego  wodą z pyska. Dookoła ładnie zrobione kanały wodne i grządki kwiatowe - bardzo zachęcający początek. 
Za bramą widać starannie stylizowane budynki sklepików, barów, kina itp. Trochę w tym prehistorii, trochę jaskiniowców,  głównie jednak fantazja autora, ale efekt jest ciekawy i całość robi bardzo pozytywne wrażenie. Obok jest wielki plac zabaw, ale my najpierw skierowaliśmy  się na ścieżkę edukacyjną. Idąc nią powoli odkrywamy geniusz projektantów tego parku. Całość utworzona jest na bagnach i to w jaki sposób zagospodarowano taki trudny teren zasługuje na podziw. Przede wszystkim ścieżka jest bardzo długa i rozległa, nie ma mowy o wciskaniu jednego dina na drugiego, albo krążeniu w kółko po kilkudziesięciu metrach kwadratowych i dróżkach odgrodzonych sznurkiem, jak to ma miejsce  w wielu innych parkach.  Na trasie jest wiele niespodzianek, a odkrywanie kolejnych gadów sprawia wiele radości nie tylko dzieciom. Chodzimy po terenach pustynnych, pomostami pośród trzcin wysokich na 2 metry, w oddali słyszymy przerażające ryki, po drodze są tunele z roślin i wodospad, a także małe muzeum. Ta ścieżka to prawdziwa przygoda!
Po przejściu pierwszego etapu jest tor, gdzie można przejechać się pojazdem Flinstonów napędzanym pedałami. Dalej oprócz dinozaurów mamy rzadko spotykane w dinoparkach  jaskinie z ludźmi pierwotnymi, scenki z polowań, wymarłe ssaki jak mamuty, włochate nosorożce czy tygrysy szablastozębne oraz plac z  hamakami - kolejna super frajda dla dzieci. Wszystko oczywiście zrobione pomysłowowo i bez zarzutu. Największą jednak atrakcją jest  bagienne jeziorko i jego odnoga, gdzie oprócz wielkiego t-rexa i sejsmozaura na wyspie można skorzystać z  roweru wodnego i wycieczki ciuchcią   pośród prehistorycznego krajobrazu. Rower kosztuje aż 20 zł, ale zmieści się nim 5 osób i nie ma ograniczeń czasowych.  My skorzystaliśmy i  nie żałowaliśmy, choć pływanie  w kółko po  niewielkim terenie, choćby nie wiem jak był ładny, po kilkudziesięciu minutach się nudzi, więc godzina to max. Ciuchcia drogowa kosztuje 5 zł i w sumie też jest przewartościowana, bo przejażdżka to tylko 1 rundka,  ale po bardzo ciekawie urządzonej trasie z brachiozaurami, wiec warto skorzystać.
Następny etap to placyk z ładnymi jak wszystko w tym parku  alejkami z mostkami i wspaniale wkomponowanymi atrakcjami wodnymi. Jest tu miniskansen, można też kupić coś w sklepiku, a dziecko ma okazję uczestniczyć w grach i zabawach  organizowanych regularnie przez 2 przebrane panie. Nie wiem jak to  dokładnie wygląda, bo syn za nic nie chciał się  z nimi bawić i musieliśmy iść dalej. Wydawało nam się, że to  już koniec ścieżki z dinozaurami, ale nic bardziej mylnego. Okrążając kolejne jeziorka zostawiamy bagna za sobą i wchodzimy do lasu. A tu kolejne stwory, a pośród nich kilka niespodzianek jak padlina czy meteoryt! W lesie jest też małpi gaj czyli fajny tor przeszkód z drabinkami, kładkami, pomostami, ale to dla trochę starszych dzieci oraz ciuchcia szynowa dla najmłodszych. Osobna atrakcja to miasteczko westernowe. Takie rzeczy mało nas interesują więc tylko zaglądnęliśmy na chwilę - kilka namiotów indiańskich, parę budynków z dzikiego zachodu, atrakcje to strzelanie z łuku, jazda na koniu itp. Ciekawiej wyglądała kolejna atrakcja - przedstawienie  Czerwonego Kapturka w postaci utworzonych w lesie scen z bajki. Dzieci jeżdżą wokół nich ciuchcią, która z głośnika  odtwarza treść bajki, oczywiście odpowiadającą danej scenie. Niestety nasz syn nie lubi Czerwonego Kapturka i nie dał się namówić, nie wiemy więc dokładnie jaki jest stopień atrakcyjności tej przejażdżki, ani cena. Dalsza trasa prowadzi przez  plac z figurami owadów i płazów oraz minizoo, ale dla nas było to już za dużo. Byliśmy  wymęczeni więc popatrzyliśmy tylko z daleka na  standardowe w tego  typu  obiektach kozy, owce, daniele czy osiołki i pospieszyliśmy na plac zabaw, bo pogoda była niepewna i mogło zaraz lunąć. 
Ja z żoną na placu zabaw odpoczęliśmy, a syn trochę odżył na licznych urządzeniach do zabawy. Jest sporo huśtawek, zjeżdżalni, drabinek do wspinania, urządzenie do wspinaczki linowej, szkielet dinozaura do odkopania oraz wielki kolorowy zamek z wieloma wieżami.  Dla najmłodszych ponownie ustawiono  ciuchcię szynową (opłata chyba 5 zł).
Inne budynki nie daleko placu zabaw to sklepik z pamiątkami, kino - zwykłe wliczone w cenę biletu, w którym leci na okrągło jakiś film, ale zainteresowanie nim jest zerowe, kino 5D - nowoczesne kino z 3 filmami do wyboru (w tym 1 o dinozaurach), ale trzeba dodatkowo zapłacić 15 zł, co jest chyba najwyższa ceną za seans 5D jaką widziałem. Poza tym galerie-sklepiki z bursztynami i minerałami, lodziarnia i gastronomia, z której nie korzystaliśmy. 
Podsumowując, Łeba Park bardzo wysoko postawił poprzeczkę i  w tym momencie wg mnie żaden dinopark w Polsce nie może się z nim równać.  Projekt i wykonanie parku, a ścieżki edukacyjnej w szczególności,  to po prostu majstersztyk! Brakuje tylko ruchomych dinozaurów, ale to nowość i pewnie  z czasem się pojawią. Walory edukacyjne podnoszą przedstawienia życia ludzi pierwotnych,  wymarłe ssaki i tablice poruszające  tematy nie tylko z prehistorii,  ale i z zakresu biologii i ekologii. Tak więc slogany reklamowe w przypadku Łeba Parku  nie kłamią, tylko ścieżka edukacyjna w Krasiejowie jest równie długa i jest tam znacznie więcej dinozaurów, ale jednak jej twórcy nie wykazali się zbytnią inwencją, więc ja preferuję Łebę.  
Na korzyść innych dinoparków przemawiają tylko rozbudowane parki rozrywki, bo tego  w Łebie brakuje, ale i tak za 25 zł (+ ewentualne dopłaty na trasie)  mamy wielogodzinną rozrywkę dla dzieciaków i nie tylko. 
Cały teren parku jest przejezdny dla wózków.
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

+ Zalety
bardzo pomysłowe wykonanie ścieżki z dinozaurami
wiele atrakcji po drodze
wielki plac zabaw
niska cena biletu jak na atrakcje w okolicy Łeby
- Wady
niektóre atrakcje jak kino czy rowery wodne za drogie
Wiek dziecka/i
4 lata
Data pobytu
lipiec 2012
Zdjęcie
Plac zabaw
Sejsmozaur na wyspie - największa figura w parku
Diplodok przed wejściem
Kecalkoatl i jeziorko po którym pływają rowery
Ścieżka pośród moczarów
Teren, po którym jeździ ciuchcia

Komentarze

rezultatów: 13, wyświetlane 1 - 10
1 2
Sortowanie
Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.
Dodano: 15-06-2014
w dniu dzisiejszym przebywaliśmy na terenie parku, dokładnie na placu zabaw, ok godziny 17:00 wyłączono pompy powietrza do dmuchanych zjeżdżalni, m.in. moje dziecko zostało uwięzione w jednej z nich, zero profesjonalizmu ze strony pracowników parku, brak ostrzeżenia, a wystarczyło wyprosić dzieci, rodzice uważajcie na swoje pociechy, sam park ładny lecz nudny, jak na te pieniądze to żadna atrakcja dla dzieci, no i ta obsługa..... szkoda gadać, lepiej od razu jechać z dzieckiem nad morze..
P
pryzmontp
Dodano: 28-07-2014
Totalna poraŻka ślązacy którzy ODWIEDZAJĄ ten ( NIBY ) park smieja sie do rozpuku ....:) jutro zgłaszam do rzecznika praw konsumenta o wprowadzenie w błąd KLIENTA ze to najwiekszy park w Polsce . KŁAMCY !!! NIE WARTE 1 PLN.
B
bemapy
Dodano: 14-08-2014
omijać tę dojlandię z daleka, płacisz za bilety a w środku wszystko płatne !!! no i te tandetne pustaki z włókna szklanego niby dinozury. podchodzisz do jakiegoś miejsca niby zapraszamy do zabawy a za chwile słyszysz 10 zł się należy...ŻENADA !!!
S
stiv
Dodano: 21-08-2014
Witam. Wróciliśmy wczoraj z Parku Dinozaurów (przebyliśmy szmat drogi z Kołobrzegu 180km). Jesteśmy zadowoleni, dzieci zachwycone. Przed wyjazdem sugerowałem się wpisami na tym portalu.SĄ NIEPRAWDZIWE!!! Podziwiam te osoby które tak negatywnie wystawiły ocenę temu miejscu bo jest to NIEPRAWDA co napisały. Wspaniałe miejsce, godne polecenia innym. Spędziliśmy tam 8 godzin i nie było czasu na nudę. Cena wcale nie wygórowana. Ludzie w Kołobrzegu to dopiero są ceny, kilkuminutowe atrakcje dla dzieci liczy się w dziesiątkach złotych!!!. Zachwyceni jesteśmy poziomem i zadbaniem o to miejsce, profesjonalizm na każdym kroku!co chwila atrakcja dla dzieci-placyki zabaw, bardzo czyste toalety i dużo ich na trasie. A jedzenie-bardzo dobre pierogi ruskie ze skwarkami najlepsze :)Na końcu potężny plac zabaw dla dzieci zupełnie za darmo!!!- pałace-zjeżdżalnie, dmuchańce, konstrukcje linowe, basen z pływakami, huśtawki ZA DARMO!!! pokazy sztuk magicznych także za darmo! (prowadzone przez laureata TVN Mam talent) długo by wymieniać co jeszcze za darmo. Dla miłośników fotografii-karta 8GB do zapisu zdjęć może nie wystarczyć :)
RZ
Rodzice z 4 dzieci
Dodano: 22-08-2014
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

mam wrazenie, że niektóre opinie tutaj są pisane na zamówienie albo od jakiś dziwaków.
moje zdanie na temat tego parku jest podobne jak autora głównej relacji - byłem, widziałem, cały dzień dobrej zabawy!
warte każdej wydanej złotówki.
B
ben
Dodano: 17-03-2015
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Cała Polska śmieje się ze Ślązaków, a Łeba Park rządzi!!!!
A
alan
Dodano: 26-05-2015
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Ślązoki przyjeżdżają i leżą na plaży,a po wielu latach kiedy to jeżdżą w jedno miejsce dziwią się,że jest np.fokarium na Helu. :D
M
MarK
Dodano: 06-06-2015
autor recenzji najwyraźniej opłacony, lipa jakich mało, w porównaniu z innymi parkami dinozaurów to zwyczajna bieda z nędzą za 40 zł wstępu, jak lubisz wyrzucać pieniądze - to jest "atrakcja" dla Ciebie!
K
Katarzyna
Dodano: 06-06-2015
nie zgadzam się z autorem - park bardzo słaby, w porównaniu np. z Malborkiem (ruchome i wydające odgłosy dinozaury i smoki)to porażka, odradzam i do tego koszmarnie drogi jak dla rodziny (40 zł/os., dzieci 30, zadnych biletów rodzinnych), widać, że nastawiony na zdzieranie z turystów, biznes w najgorszym tego słowa znaczeniu, odradzam
K
Katarzyna
Dodano: 08-06-2015
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Może opisz szerzej co jest nie tak w tym parku, bo jakoś trudno mi uwierzyć, aby tak się zepsuł. To przecież ogromny obiekt składający się z wielu części. Jeśli wszystko to potrafisz określić jedynie 1 słowem "lipa" to raczej Ty wyglądasz na opłaconą albo mocno uprzedzoną.
Gdy ja tam byłem bilet kosztował ok. 25 zł i jeśli teraz jest po 40 to faktycznie sporo skoczył, ale z pewnością przez 3 lata doszło trochę nowych atrakcji. Sąsiedni park w Sarbsku kosztował wtedy tylko 5 zł mniej, a różnica w ofercie na korzyść Łeby była kolosalna...
rezultatów: 13, wyświetlane 1 - 10
1 2