Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
5.0
Krynicę Morską można podzielić na 2 części. Północna leży nad Bałtykiem, południowa nad Zalewem Wiślanym. Oddzielone są pasem lasu z mokradłami. To jest zapewne przyczyną plagi komarów, które wieczorem dokuczają na ulicach i w lokalach położnych blisko lasu.
Na szczęście plaża była od nich wolna. Z kolei teren nad zalewem obsiadają jakieś inne małe owady.

Część południowa miasta to strefa jarmarczno-gastronomiczna. Tłumy ludzi, bary, cukiernie, restauracje, pamiątki, lunapark.
Z restauracji wyróżnia się łódź Koba. Ciekawy pomysł na gastronomię w wyciągniętej na brzeg łodzi, ale w środku jest ciasno (gęsto ułożone stoliki), ceny chyba najwyższe w mieście, a fajnie wyglądający taras na szczycie łodzi zamknięty.
NABRZEŻE to duży wybetonowany plac z mało atrakcyjnym molo i miejscem na imprezy. Można stąd popatrzeć na zalew lub wypłynąć w rejs. Obok jest punkt IT, a nieco dalej wypożyczalnia pojazdów dla dzieci, na pedały i elektrycznych. Niezła frajda dla dzieciaków, bo mają dużą przestrzeń do jazdy.
Nad zalewem jest jeszcze marina i ŚCIEŻKA SPACEROWO-ROWEROWA po wale przeciwpowodziowym. Podobną utworzono na nabrzeżu z drugiej strony mola. To najciekawsze miejsca w tej części miasta. Spokojne, z ładnymi widokami, a przy odrobinie szczęścia można napotkać ryjące w przybrzeżnych trawach stada DZIKÓW!
Przy wale są również dzikie plaże. Wodą jest o wiele cieplejsza niż w Bałtyku, ale nie tak czysta, a piasek innej jakości niż morski - twardy z resztkami roślin W maju plaże te były całkowicie puste.
Inna fajna lokalizacja to ulica Spacerowa, czyli dawny Park Kuracyjny, gdzie zbudowano oryginalną fontannę z częścią chodnikową dla dzieci.
Wynajmujący kwatery w południowej Krynicy, idąc na plażę, muszą się liczyć z pokonywaniem górek, bo teren miasta jest pofałdowany. Może to mieć znaczenie dla osób z wózkami.

Część północna wygląda inaczej, jak dla mnie o wiele lepiej. Znajduje się tu latarnia morska i 6 głównych krynickich wejść na plażę (nr 24-29).
Łączy je PROMENADA, szeroka aleja z częścią dla rowerów i pieszych. Jest ona pozbawiona infrastruktury, tylko na krótkim odcinku między wejściami nr 26-27 stoi cukiernia, wypożyczalnia rowerów i sala zabaw na wolnym powietrzu dla dzieci.
Przy wejściu 26 jest zlokalizowana restauracja "U Szweda". Na pewno najlepszy z lokali przy plaży w centrum Krynicy. Świetnie przyrządzona ryba smakowała jak nigdzie indziej.
Wejście nr 28 jest najważniejsze. Jeśli na plaży coś się dzieje to właśnie w okolicy stojącej tu Tawerny Krynickiej. W czasie majówki codziennie organizowano w tym miejscu jakiś pokaz. Były fajerwerki, taniec z ogniem, występ iluzjonisty. Trzeba przyznać, że miasto poważnie traktuje turystów i dobrze wydatkuje uiszczane opłaty klimatyczne, bo zakładam że właśnie z tych środków opłacane były te pokazy.
Na plaży stały 3 inne podobne budynki jak ten tawerny, ale poza nią działał jeszcze tylko 1.
W sumie promenada towarzyszy plaży przez ponad 1 km, a pod jej koniec postawiono trochę kiczowatą "ławeczkę zakochanych".

Odległą częścią Krynicy Morskiej jest dawna wieś PIASKI / NOWA KARCZMA. Jej zabudowa położona jest nad zalewem i nie należy do urokliwych. Wypatrzyliśmy tu 2 restauracje. Jedna typu "spa & resort", które zwykle omijamy z daleka, za to druga bardzo przypadła nam do gustu. To zwykły lokal przy domu o nazwie "Smaki Morza", ale posiada taras na piętrze i jest to zdecydowanie najtańsza gastronomia na całej mierzei, a przy tym na bardzo wysokim poziomie.
Poza tym jest tu sklep, cukiernie, kościół, port rybacki, plac zabaw z siłownią.
Aby dostać się z centrum Piasków do plaży trzeba przejść ok. 600 m. leśną drogą. Przy jednym z wejść (nr 6 - przystań rybacka ) stoi mały bar z sandaczem, fastfoodami, i skromnym wyborem napojów. Ryba godna polecenia i w dobrej cenie. Trzeba tylko mieć gotówkę, bo terminal nie zawsze działa (kiepski zasięg Internetu).
Tutejsza plaża mi się podobała, nieco odmienna od centrum Krynicy. O wiele mniej turystów, nabrzeże spadziste, a że brzeg lekko zakręca ku północy to widoki są lepsze.

Najważniejszą atrakcją Krynicy jest oczywiście PLAŻA - czysta i szeroka. Wszystkie zejścia są łagodne, nie ma niewygodnych schodów. Woda, również czysta, (bez glonów) w maju odmrażała stopy, ale dzieci dawały radę pobawić się na falach. Nie była zatłoczona, o każdej porze dnia można było znaleźć miejsce nad wodą.
Podczas długiego weekendu najwięcej ludzi było w sobotę.
Super pomysłem jest porozstawianie na terenie miasta figur dzików, np. dzik rowerzysta czy marynarz. Można się zabawić w ich odnajdywanie. My napotkaliśmy 3 takie miejsca przypadkiem, nie szukaliśmy ich specjalnie. Najbardziej zapadły nam jednak pamięci spotkania z prawdziwymi dzikami, które zdarzyły nam się dwukrotnie.

Obowiązkowo odwiedzanym w Krynicy miejscem jest latarnia morska ze świetnym widokiem, ale niestety zza szyby.
Inne popularne atrakcje również mają charakter punktów widokowych: Wielbłądzi Garb i Góra Pirata. W pobliżu Krynicy znajduje się słynny przekop oraz muzeum mierzei w Kątach Rybackich.
Miasto jest rajem dla rowerzystów - całą mierzeję przecina sieć dróg leśnych oraz trasa rowerowa R10 (patrz osobna relacja).
Za raczej średnią atrakcję można uznać budynek stacji ratownictwa morskiego położony na wzgórzu w lesie w Piaskach, który bywa czasem zaliczany do latarni morskich. Jeśli ktoś odwiedza polskie latarnie, jest to na pewno rarytas, o którym mało kto słyszał. Dla innych będzie to nieciekawy stary budynek z masywną wieżą. Był zamknięty na głucho z tabliczką informującą, że korzystają z niego harcerze.
Poniżej leży nieoznaczony na większości map cmentarz z XVIII protestanckich osadników z Holandii zwanych mennonitami. Dziś jest to ogrodzony teren z tabliczką "Cmentarz parafialny". Ani słowa o mennonitach, ani dawnym wyglądzie tego miejsca. A coś tu stało większego, bo widać murek fundamentowy, W trawie da się jeszcze odnaleźć kilka starych nagrobków. Uwagę zwraca też współczesny ołtarz na kotwicy. Cmentarz jest położony ponad drogą, więc można stąd popatrzeć na zalew.
W okolicy wytyczono szlak im. Joanny Chmielewskiej, która tu tworzyła, ale nie są to miejsca robiące wrażenie, więc szlak raczej tylko dla zapalonych wielbicieli tej pisarki.
W opisach i przewodnikach bywają wymieniane jeszcze inne atrakcje, ale są one tworzone na siłę i nie warto ich nawet szukać. Np. dąb "Benek" (przy fontannie) to zwykłe młode drzewo. W byle parku są ciekawsze okazy, albo "Bezleśna wydma szara" to pagórek (przy drodze wyjazdowej z Piasków), wbrew nazwie zarośnięty, na który nikt nie zwróciłby uwagi gdyby nie postawiono tablicy.

Parkingi w mieście są objęte płatną strefą, ale tylko w dni powszednie od połowy czerwca do połowy września. Można opłacić miejsce na cały dzień (40 zł). W części południowej jest duży prywatny parking przy molo i marinie. Uwaga na niego - jest chyba najdroższy w mieście i podaje mylące informacje o plaży, której de facto tu nie ma (poza dziką nad zalewem) W jego sąsiedztwie można znaleźć lepsze. W północnej części miejsca parkingowe są głównie wzdłuż ulic.

Co roku gorącym tematem w sezonie letnim są NADMORSKIE CENY. Od jakiegoś czasu jesteśmy nad Bałtykiem regularnie, mamy więc dobre porównanie.
W tym roku skok cen był najwyższy jaki widzieliśmy. Kwatery 4-osobowe z doliczonym parkingiem i opłatą klimatyczną zbliżają się do 600 zł/dzień (przez Booking).
Dobrym wyznacznikiem cen gastronomii jest popularny dorsz (filet), który rok temu oscylował ok. 15 zł, teraz średnia cena w Krynicy Morskiej to 19 zł. Piwo poniżej 15 zł nie istnieje. Może to jednak specyfika Krynicy, bo wystarczy pojechać do Piasków i ceny wracają do normy.
Nic jednak nie uzasadnia takich różnic, bo choć Krynica to przyjemny nadmorski kurort, to nie wyróżnia się specjalnie spośród wielu innych miejscowości. Dodatkowo występują problemy komunikacyjne. O ile droga po mierzei od przekopu po Piaski jest bezproblemowa to wcześniejsze odcinki były prawdziwym koszmarem. Główną przyczyną był trwający remont drogi w Kątach Rybackich, ale podejrzewam, że i bez tego tworzą się tam zatory, np. przez mosty zwodzone.

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
8 i 16 lat
Data pobytu
maj 2024
Okolica wejścia na plażę nr 24
KRYNICA MORSKA - Nadmorski kurort
Nabrzeże, w tle molo
Widok z oddali na wesołe miasteczko
Ulica w Krynicy południowej
Ulica w Krynicy południowej
Marina nad zalewem
Widok na zalew z portu
Zabudowa Krynicy północnej
Promenada
Jedno z wejść na plażę
Plaża
Plaża
Plaża po zmierzchu
Widok z tawerny na plaży

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.