Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
6.0
Nowa lokalizacja znacznie zwiększyła powierzchnię muzeum. W sumie do zwiedzania są 3 kondygnacje, choć na parterze jest tylko wystawa czasowa i sklep. Jedyna negatywna strona zmiany siedziby to brak punktu widokowego, ale tych w Gdańsku jest obecnie mnóstwo.
Wnętrze starego młyna z murami wzniesionymi jeszcze przez Krzyżaków (są nawet pozostałości odnalezionych urządzeń do mielenia ziarna) znakomicie nadaje się na przestrzeń ekspozycyjną.
Przede wszystkim lepszy i bardziej przyciągający uwagę jest sposób prezentacji zbiorów. Przeprowadzono cyfryzację - zamiast szkieł powiększających bryłki i inkluzje, po wybraniu odpowiedniego numerka oglądamy powiększenie cyfrowe na monitorze. W ten sposób więcej widać, a maluchy mają radochę z klikania. Bardzo efektowne i czasem ruchome są tła na ścianach - tego niei było wcześniej w ogóle.
Dzieci mają kilka fajnych stanowisk z ekranami tłumaczącymi różne zagadnienia jak powstawanie bursztynu, albo występowanie w miejscu dalekim od morza (można go znaleźć np w swoim ogródku na południu Polski!). Jest stolik gdzie mogą sobie rysować, przymierzalnia strojów bursztynników, wirtualna postać, no i ogólnie dużo techniki. Dzięki temu wszystkiemu dorośli mogą w spokoju spędzić na ekspozycjach nawet 2 godziny.
Podziwianie bursztynów jest teraz bowiem prawdziwą przyjemnością i bardzo wciąga. Zaprezentowano mnóstwo okazów i rodzajów bursztynu, oraz przedmioty z nich wytworzone. Sporo miejsca poświęcono perełce w kolekcji muzeum, czyli jaszczurce zatopionej w jantarze. Inne ciekawe informacje to porównanie amatorskiego wydobycia bursztynu w okresu PRL, współczesnej metody hydraulicznej i masowego wydobycia w ruskich kopalniach. Najbardziej zaskoczyła nas informacja, opatrzona filmem, że największa kopalnia w Polsce działa bynajmniej nie nad Bałtykiem, lecz w Lubartowie na Lubelszczyźnie!

W muzeum panuje półmrok nadający wnętrzom wspaniały klimat, ale nie zawsze się to sprawdza. Zdarzają się tablice z opisami kompletnie nieczytelnymi. Twórcy wystawy chyba zapomnieli, że nastolatki z sokolim wzrokiem raczej nie dominują w muzeach.
Mimo naszpikowania obiektu nowoczesnymi technikami i ciekawymi pomysłami pracownikom jakoś nie przyszło do głowy postawić w paru miejscach zwykłe, "analogowe" podesty dla dzieci i niestety trzeba je podnosić na rękach.
Na wystawie nie zabrakło za to infantylnych odniesień politycznych, których poważna placówka powinna się wstydzić.
Nie wszystko jest więc w muzeum bursztynu idealne, ale i tak jest to bardzo interesujące miejsce.

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
6 i 14 lat
Data pobytu
lipiec 2022
GDAŃSK - Muzeum Bursztynu
Siedziba muzeum
Wszystkie kondygnacje muzeum
Okazy jantaru
Przedmiooty bursztynnika
GDAŃSK - Muzeum Bursztynu
Biżuteria
Ekran z prezentacją dla dzieci
GDAŃSK - Muzeum Bursztynu

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.