Ostatnio dodane wpisy dla tego regionu

1.
ZAGÓRZ - Ruiny klasztoru
Ocena użytkowników
 
6.0 (1)
2.
RÓWNIA - Drewniana cerkiew
Ocena użytkowników
 
6.0 (1)
4.
UHERCE MINERALNE - Wodospad na Olszance
Ocena użytkowników
 
4.5 (1)
5.
OLSZANICA - Pałacyk z basanami
Ocena użytkowników
 
4.0 (1)
6.
ZWIERZYŃ - Elektrownia wodna na Sanie
Ocena użytkowników
 
4.0 (1)

Relacja z...

 
SOLINA - Zapora
 
Użytkownik ocenił atrakcję:
 
5.0
Ina  Autor  Autor: Ina     Data dodania  25 września 2011

Położona w malowniczym terenie zapora na Sanie w Solinie jest najpopularniejszym deptakiem w Bieszczadach. Można tu z jednej strony podziwiać potężny zalew i pływające po nim kolorowe żaglówki, a z drugiej zalesioną dolinę Sanu. Wstęp na zaporę jest bezpłatny i nieograniczony czasowo. Podobno warto przespacerować się wieczorem przy włączonych latarniach, ale sami nigdy nie zostaliśmy tu do zmroku. Można też zwiedzać wnętrze z elektrowenią wodną, należy w tym celu umówić się na konkretną godzinę. W sezonie warto zrobić to z wyprzedzeniem, bo wolne miejsca szybko się wyczerpują, nam przynajmniej nie udało się wejść.
Jadąc z dziećmi najlepiej dla bezpieczeństwa znaleźć parking jak najbliżej wejścia na zaporę, ponieważ w sezonie ruch samochodowy jest spory. Przed wejściem na zaporę jest kilka restauracji. Zagrożenia dla rodzicielskiego portfela ograniczają się w zasadzie do lodów i dupereli na straganach, praktycznie nie ma automatów dla dzieci. Trzeba być przygotowanym na zdarzający się na zaporze silny wiatr. Barierki bardzo bezpieczne, betonowe, ale z prześwitem na samym dole, więc dzieci mogą tamtędy podglądać rybki w wodzie. Można zobaczyć lądowisko helikopterów, nasz młody był zachwycony. Cała zapora jest łatwa do przejechania wózkiem, schody są dopiero po drugiej stronie, ale do przebrnięcia. Tam też liczne restauracje, smażalnie, gofry itp. a z atrakcji plaża z wypożyczalnią rowerków wodnych w kształcie autek. Sporo na niej kamieni, a piasek niefajny, do zabawy się nie nadaje. Obok kilka dmuchańców i kule wodne. Poza sezonem całą tę część zamykano około godz. 19. Za plażą jest port oferujący rejsy statkiem po zalewie, a kawałek dalej w stronę zapory działa niewielkie wesołe miasteczko.
Ku naszej uciesze, po powrocie na parking przed godz. 20 okazało się, że parkingowy zrezygnował już z czekania na nas i nie skasował należności (4 zł/h).


Galeria
+ Zalety
Do oglądnięcia największa zapora w Polsce
Łatwo poruszać się wózkiem
Dużo lokali gastronomicznych
- Wady
Mała widoczność z zapory dla najmłodszych
Drogie parkingi
Wiek dziecka(i)
1,2,3 lata
Data pobytu
Jesteśmy tu co roku
Czy ta relacja była dla Ciebie pomocna? 
10
Zgłoś naruszenie zasad

Komentarze i opinie


Uwaga! Dodajesz komentarz tylko do powyższej relacji. Jeśli chcesz wypowiedzieć się na temat opisywanego tu miejsca i mieć możliwość jego oceny, dodaj własną relację.