Skomentuj relację

4.5 2 6 0.5
Taras widokowy
Podkarpackie
sławoj
sławoj
Kwiecień 27, 2012 19389
Ocena atrakcji
 
4.0
Będąc w okolicach Sanoka warto podjechać 20 km drogą na Przemyśl aby dotrzeć do Gór Słonnych. Pokonuje się je malowniczymi serpentynami, a przy   końcu wspinaczki znajduje się przydrożny taras widokowy. Miejsce zostało wybrane niemal idealnie, bo na samym szczycie, więc przy dobrej pogodzie widok na Góry Słonne i Bieszczady  powinien zapierać dech w piersiach. Ja na taką jednak nie trafiłem, delikatna mgiełka przysłaniała odległe szczyty ale też dodała uroku fotografiom na dużym zoomie. 
Drewniany taras wyposażony był kiedyś w panoramiczny rysunek z opisami wszystkich widocznych szczytów i masywów, m.in. Magury Łomniańskiej, Trohańca, Jawora, Tarnicy, Smereka, Korbania, Łopiennika,  Chryszczatej. Piszę był, bo obecnie jest cały porysowany i podarty. Sam taras przestał pełnić swoją rolę z prozaicznej przyczyny - drzewa coraz bardziej przysłaniają widok z niego. Domyślam się, że z tego powodu obok został utworzony nasyp ziemny,  pod nowy taras, ale czy i kiedy powstanie tego nie wiem. Panorama z niego już teraz jest znacznie lepsza, widać m.in. Lesko i Sanok ale  przydałby się ten opis szczytów. Dzieciakom innych turystów nasyp ten służył do wspinania i zjeżdżania w dół na pupie. 
Przy tarasie jest drewniana ława piknikowa oraz parking, wykorzystywany  jako postój sanitarny i to czasem na dużą skalę. Gdy przyjechałem na parkingu stał konwój z pełnym autobusem kibiców i kilkoma samochodami,  pilnowany  przez prawie taką samą ilość policji.  Jeśli każdy z nich skoczył w lasek, to drzewa wokoło są nieźle nawożone...
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
6 lat
Data pobytu
marzec 2012
Taras widokowy
Widok z tarasu
Widok z tarasu

Komentarze

Dodaj relację
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać relację i ocenić atrakcję turystyczna posiadanie konta nie jest konieczne (choć zalecane). Wystarczy podać tylko nick/pseudonim pod jakim będzie wyświetlana relacja i prawidłowy email (pozostanie ukryty i bezpieczny)