Skomentuj relację

Małopolskie foetusfoetus 3378
Ocena atrakcji 
 
4.0
To druga mofeta jaką oglądaliśmy i nie zrobiła już na nas takiego wrażenia. Pierwsza - w Złockiem była bardziej naturalna, na dziko przy strumyku, fajnie opisana, natomiast w Tyliczu jest zagospodarowana  i położona na terenie prywatnego ośrodka, co determinuje poważne ograniczenia w zwiedzaniu (tylko 2 dni w tygodniu). Intrygujące bulgotanie ulatniającego się z wody gazu  można obserwować zza barierki, obok jest też wiata. Poszczególne źródła gazu  otoczono  okrągłymi zbiornikami, w których woda ma inna barwę, więc wygląda to ciekawie.  
Mimo, że  z mofetą związana jest  fascynująca kosmiczna historia, fakt ten jest słabo wykorzystany. Postawiono tylko 1 tablicę informacyjna  ze skrótowym opisem, a miejsca pilnuje drewniana figura siedzącego dziadka, żadnych motywów nawiązujących do astronautyki, a szkoda...

Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
6 lat
Data pobytu
czerwiec 2014

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.