Skomentuj relację

Małopolskie foetusfoetus 12689
Ocena atrakcji 
 
5.0
Zakopiański Aquapark składa się  z części zewnętrznej i wewnętrznej, ale ponieważ odwiedziliśmy go w listopadzie po zmroku, część na zewnątrz (z widokiem na góry) nie jest nam znana. Co prawda działa ona nawet w zimie, ale nie zdecydowaliśmy się na wyjście przy zerowej temperaturze powietrza. Woda ma tam mieć  30 st. C, ale jak dla mnie była za zimna.  
Aquapark pod dachem na pierwszy rzut oka  wydaje się po prostu większym basenem, posiada jednak kilka zalet, które mnie do niego przekonały. Składa się z basenu pływackiego o głębokości do 150 cm, basenu rekreacyjnego, dzikiej rzeki czyli basenu z prądem, brodzika, kilku jacuzzi i 5 rur/zjeżdżalni. Właśnie zjeżdżalnie są najmocniejszą stroną aquaparku, szczególnie dla rodziców z małymi dziećmi. Pierwsza z nich to krótka ale szeroka niebieska zjeżdżalnia,  która umożliwia zjechanie wspólnie 3-osobowej rodzince, przy czym dziecko może bezpiecznie siedzieć między rodzicami. Druga to niebieska rura - jak prawdziwa, ale krótsza i o bardzo małym spadzie. Można na niej zjechać trzymając dziecko na swoich nogach. Po raz pierwszy widziałem taką atrakcję dostępną dla małych dzieci. Jest to naprawdę super sprawa,  bo nasz syn bał się tych wszystkich zjeżdżalni, nawet bardzo małych, ale tu przekonał się do nich całkowicie. 
Brodzik raczej słaby, ale posiada mikrozjeżdżalnię i grzyba wodnego. Ciekawszy dla dzieciaka był basen z mocnym prądem włączonym non-stop oraz basen rekreacyjny, posiadający oprócz biczy wodnych spory podest z hydromasażem, przeznaczony  do leżenia, ale że ludzi było mało mogliśmy się tu do woli bawić z piłką.
Dla starszych są dwie porządne rury, w tym jedna zielona z wylotem na zewnątrz,  z której nie korzystałem. Drugą - czerwoną oceniam bardzo dobrze, posiada diody w środku i ostry zjazd na koniec. Ostatnia zjeżdżalnia to średnio długa rynna ze stromym spadkiem. Na piętrze basenu można kupić coś do picia i jedzenia w małym barze. 
Ogólnie jest tu powyżej krajowego standardu basenowego, ale bez rewelacji. Bardzo nie podobało mi się usytuowanie szatni i  basenów na innych piętrach, ponieważ wymusza to przejście w kąpielówkach zimnym korytarzem. 
Cena wstępu wysoka, ale są korzystne bilety rodzinne (2+1 - 85 zł), a po sezonie dodają 30 minut gratis. Parking również płatny: 1 zł/godzina.
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

+ Zalety
przede wszystkim zjeżdżalnie dla małych dzieci
porządne rury dla starszych
basen zewnętrzny czynny w zimie
- Wady
woda na zewnątrz za zimna
mogłoby być więcej atrakcji dla dzieci
źle rozwiązane przejście basen - szatnia
Wiek dziecka/i
3 lata
Data pobytu
listopad 2011

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

rezultatów: 1, wyświetlane 1 - 1
Sortowanie
Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.
Dodano: 27-12-2011
Według mnie duży plus za obsługę. Ratownicy są bardzo mili, doradzają na przykład w jaki sposób zjeżdżać z małym dzieckiem żeby było bezpiecznie. Nam poradzili również, żeby raczej zrezygnować z dmuchanego koła, które podobno wcale nie jest takie bezpieczne, na rzecz naramienników (tzw. motylki) - ze zdziwieniem odkrylismy, że córa faktycznie dobrze sobie w nich radzi, oczywiście pod stałą kontrolą. Zresztą basen ma certyfikat "przyjazny maluchom"
M
Malwina
rezultatów: 1, wyświetlane 1 - 1