Skomentuj relację

Lubelskie InaIna 7629
Ocena atrakcji 
 
2.0
ZOO w Zamościu można obecnie opisać jednym słowem:  MASAKRA. Nie wiem w ogóle jakim prawem na jego teren  wpuszczanie są turyści! Cały obiekt jest w remoncie, o czym oczywiście nie zostaliśmy w żaden sposób poinformowani. Problemy zaczynają się już od parkingu: byliśmy na początku czerwca, parking wtedy w zasadzie nie istniał – nie dało się nijak na niego wjechać, wszyscy parkowali na trawie nieco za ZOO, więc my też. Kilka samochodów stało obok parkingu, ale po pierwsze w wielkim ścieśnieniu, a po drugie na zwałach kurzu. Mój mąż orzekł, że nie będzie sobie samochodu na tym syfił, i słusznie, tyle że nie mógł przewidzieć, że po takim samym kurzu my będziemy musieli się poruszać...
W kasie zero informacji o remoncie. Naprawdę myśleliśmy, że pracują tylko nad parkingiem, tym bardziej, że tak dużo samochodów tłoczyło się w pobliżu.
Na początku jest jeszcze w miarę, bardzo fajnie zrobione ogrodzenie z jakąś małpką, która skacze sobie po linach, bardzo fajnie to zrobili. Skończony jest też budynek z rybkami, gadami i o dziwo lwem i tygrysami (klatki wielkości dziecięcego pokoju w bloku, ale to podobno tylko na czas remontu). Budynek zrobiony ładnie i nowocześnie, dobrze widać zwierzaki. Minusem jest brak wentylacji czy jakiejkolwiek cyrkulacji powietrza.
I to byłoby na tyle z zalet. Zafundowaliśmy jeszcze młodemu kilkuminutową przejażdżkę na koniku za "jedyne" 10 PLN. Konik b. spokojny,  a jego właściciel ma hopla na punkcie robienia mu udanych zdjęć. Z braku atrakcji w zoo znajduje sporo  chętnych, więc zdziera z turystów jak może.

Poruszanie się po zoo jest b. trudne, żałowaliśmy, że wzięliśmy wózek – przestrzeń nie jest duża, a przejazd momentami wymagał wysadzenia pasażera i przeniesienia wózka. Zwiedzając zoo napotykamy na miejsca, gdzie jest np. rozciągnięta taśma i zakaz przejścia – budowa. Bardzo śmieszne, szczególnie, że nie ma innej drogi. Widok szlabanu, przez który dorośli przeskakują, a dzieci przechodzą pod spodem już tylko nas rozbawił. No i wszędzie pełno kurzu, gruzu, koparek i innych sprzętów budowlanych. Niezapomniane wrażenia.
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

+ Zalety
Jest punkt gastronomiczny
- Wady
To nie zoo tylko plac budowy
Wiek dziecka(i)
prawie 3 lata
Data pobytu
lipiec 2011
Przejażdżka na koniku
Urocze zamojskie zoo
Urocze zamojskie zoo
Urocze zamojskie zoo
Ina

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

rezultatów: 3, wyświetlane 1 - 3
Sortowanie
Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.
Dodano: 13-04-2012
Pani INA napisała kompletna bzdurę !!!
w 2011r ZOO przechodziło remont i jest to normalne, że było w trakcie przebudowy,
ale byłem w tamtym tyg w ZOO w Zamościu czyli kwiecień 2012r
Parking jest duży i bardzo ładny
a ZOO jest przepiękne w środku i na zewnątrz
Jest naprawdę SUPER..
Pozdrawiam
I
Irek
Dodano: 22-04-2012
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

sugeruje Pan, że zdjęcia nie przedstawiają zoo zamojskiego, a tekst jest zmyślony?
otóż tak jak napisałam kupiliśmy bilety do zoo, a dostaliśmy na plac budowy.
nigdzie nie było napisane, że zoo było w remoncie, może miejscowi to wiedzieli, ale przyjezdni nie.
choć nie, po niewybrednych komentarzach o dyrekcji tej placówki sądzę, że zaszokowani byli prawie wszyscy...
I
ina
Dodano: 19-08-2012
ZOO jest super. Ostatni raz byłam w nim w latach '90. To co zobaczyłam teraz to mnie zachwyciło. ZOO jest piękne. Zwierzęta mają duże wybiegi (lew i tygrys). Piękna motylarnia. Poza tym pamiętałam smród w pomieszczeniach zamkniętych. Teraz super, nic nie czuć. Oczywiście jest "pan z koniem". Kiedyś były samochodziki. W punkcie gastronomicznym tanio (najdroższy gofr z dodatkami 5 zł). Jedyny minus to mała ilość ławeczek. Porównując ZOO sprzed 20 lat to zmiana o 180'.
rezultatów: 3, wyświetlane 1 - 3