Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
6.0
Z rezerwatem Imielty Ług związanych jest trochę nieścisłości. Jesienią 2021 atrakcja znajdowała się na terenie gdzie Google Maps posiada błędy i wariuje. Nawigacja prowadzi w miejsce, które znajduje się na zakazie ruchu (choć droga wygląda na nowiutki asfalt), wybierałą też mocno okrężne drogi. Aby nie łamać zakazu należy szukać miejscowości Gwizdów, bo w niej utworzono parking i jedno z wejść do rezerwatu.
Dziwne jest umiejscawianie rezerwatu w Modliborzycach, które są oddalone aż o 16 km.
Z określeniem długości ścieżki przyrodniczej również jest jakiś problem - często podawane jest 2 km. Rezerwat jest co prawda tak ukształtowany, że można go zwiedzać na różne sposoby, ale w żaden sposób nie wyjdzie nam do przejścia 2 km. Trzeba się nastawić na przynajmniej 2x dłuższą trasę. Aby zobaczyć całość i jak najmniej chodzić tą samą drogą można zrobić pętle wchodząc jednym wejściem, a wychodząc drugim (są oddalone od siebie o 1,5 km drogi asfaltowej) i będzie to ok. 5,5 km.
Poza pewną dezorientacją na początku, zwiedzanie rezerwatu przebiegło nam bez problemów i było świetną atrakcją jednodniowej jesiennej wycieczki.

Imielty Ług posiada 3 punkty orientacyjne: 1. punkt widokowy z mostkiem, 2. punkt widokowy z wieżą, grobla między stawami.
Wszystko to pokazane jest na tablicy informacyjnej z mapą, która jest rozmieszczona w 4 miejscach. Oznaczenie ścieżki jest więc bardzo dobre, choć można by ją nieco lepiej poprowadzić i zapętlić bez trasy wzdłuż drogi.
Szlak jest bardzo łatwy, po płaskim terenie leśnym. Dobry dla rowerzystów, ale da się też przejechać wózkiem. Utrudnienia są tylko na wąskiej grobli.
Las jesienią wyglądał pięknie, a przebijające przez wysokie sosny słońce tworzyło magiczną atmosferę. Sosnowy bór porasta bardzo dużo mchu, obrasta on wszytko co spadnie na ziemię, a schodząc z wydeptanej ścieżki czujemy jakbyśmy chodzili po gąbce.
Oglądamy malownicze torfowiska, bagna i zarastające stawy, przy punktach widokowych są tablice opisujące przyrodę rezerwatu. Ciekawie wygląda tabliczka przy grobli z ostrzeżeniem o niszczeniu jej przez bobry. Dzieci wypatrywały tych sympatycznych zwierzaków, ale niestety widzieliśmy tylko ważki i ptaki w oddali, trudne do zidentyfikowania (poza kaczkami). Za to śladów bobrzej roboty w postaci poobgryzanych drzew nie brakuje.
Grobla to spory odcinek między dwoma zbiornikami, który tylko co jakiś czas ma prześwity w roślinności, rosną na niej tez drzewa tworzące urokliwe panoramy.
Faunę rezerwatu najlepiej oglądać z wieżyczki widokowej i koniecznie trzeba mieć lornetkę, bo widać i słychać, że powierzchnia wody i zarośla są pełna życia, ale daleko od brzegu....

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
5 i 13 lat
Data pobytu
październik 2021
Widok z grobli
Bór sosonowy w centrum rezerwatu
Pomost
Torfowisko przy pomoście
Wieża widokowa
Widok z wieży
Droga do grobli
Gwizdów -  Imielty Ług

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.