Skomentuj relację

Łódzkie foetusfoetus 4045
Ocena atrakcji 
 
4.0
Do Kołacinka jechaliśmy z Łodzi. Dojazd  zawiły,  bocznymi drogami - bez nawigacji  byłoby trudno. Drogowskazy umieszczono tylko w samej wsi.
Park jest urządzony bardzo estetycznie z kwiatami i ładną roślinnością, a ścieżka z dinozaurami prowadzi wokół dawnego stawu dworskiego. Wygląda to więc zachęcająco, niestety  figur nie ma wiele i są one nieruchome, ale za to z tabliczkami, które posiadają funkcje  odtwarzania informacji z głośnika.   Zaletą jest też wliczony w cenę przewodnik oprowadzający turystów,  początkujący dinomaniacy mogą więc sporo się dowiedzieć. Nam nie chciało się czekać kilkunastu minut i zwiedzaliśmy sami. Bardzo fajny jest wynurzający się co jakiś czas z toni jeziorka gad morski. Rzęsa wodna dodaje tej scenie  efektowności. Pomysłowo wykonano też jaskinię z gniazdem dinozaura.   Z kolei coś co nazwano "Folwark Kołaciński" to 3 zamknięte chatki  i jakieś stare maszyny rolnicze bez żadnego opisu, nie wiem po co to w ogóle  postawiono, bo ich atrakcyjność jest zerowa.  Natomiast wystawa paleontologiczna to zaledwie kilka eksponatów.
W parku są 3 place zabaw, dwa zewnętrzne na piasku (urządzenia z zjeżdżalniami, mostkiem, wspinaczką, drabinką),  a jeden w namiocie  - piętrowy basen kulkowy. Tak więc po zwiedzeniu ścieżki edukacyjnej lub gdy dinozaury się znudzą, dzieci mają się czym zająć, choć nie na długo. W namiocie można coś zjeść i kupić pamiątki, są tu też różne automaty.
Rodzice 4-5 latków powinni wiedzieć,  że regulamin zabrania przebywać w basenie kulkowym dzieciom poniżej 6 lat. Trudno to zrozumieć, bo nie dość, że w parku mało atrakcji to jeszcze dokładają na nie głupie ograniczenia.
"Bajkowa Ścieżka" to atrakcja dodatkowo płatna. Co ok. godzinę przewodniczka zabiera dzieci na krótką trasę z rozstawionymi  domkami z inscenizacjami bajek. Domki są dosyć duże, ale statyczne i jest ich tylko kilka,  ale dzięki przewodniczce, która umiejętnie wchodzi w interakcję z dziećmi, warto rozważyć wykupienie biletu.  Mi się to nawet podobało.
Natomiast inne płatne atrakcje parku już nie.  Dwie z nich to zabawa w poszukiwanie złota i elementów szkieletu dinozaura. Każda po 8 zł i to już jest przesada, ale przynajmniej dzieciak na koniec dostaje nagrodę. Nasz syn był bardzo zadowolony z dinoszkieletu.  Trzecia to "Bajkowa Kolejka"  - popularna kolorowa ciuchcia jeżdżąca w kółko. 
Tak więc, jak na jeden z najstarszych dinoparków w Polsce oferuje on zaskakująco niewiele. Cena biletów wstępu nie jest wygórowana, ale potem niestety trzeba dodatkowo płacić.
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
7 lat
Data pobytu
sierpień 2015
Staw
Plac zabaw
Dinuś
Domek na Bajkowej Ścieżce
Plac zabaw

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.