Skomentuj relację

Kujawsko-pomorskie foetusfoetus 1440
Ocena atrakcji 
 
6.0
Dwa kościoły stoją tuż obok siebie. Patrząc na nie trudno uwierzyć że zostały zbudowane w tym samym czasie.  Jeden to mała kamienno-ceglana rotunda z basztą, drugi - duża świątynia z  wieżami, otynkowana  na biało z typowo barokową elewacją. 
Pytanie jakie się od razu narzuca to po co stawiano je tak blisko siebie? Odpowiada na nie przewodnik, bowiem świątynie zwiedza się tylko w grupie z przewodnikiem.  Na  miejscu działa punkt obsługi turystów, sklepik i kawiarnia. 
Po krótkim czasie oczekiwania wyruszyliśmy w małej grupce na zwiedzanie rotundy. Jej wygląd od razu robi wrażenie i wskazuje, że  mamy do czynienia z niebywale starą budowlą. Architektura  jest bardo ciekawa - do głównego członu przylega wieża ze szkarpą, kwadratowe prezbiterium i  2 małe absydy. Niestety w środku  trwał remont, więc był tu plac budowy, brakowało ołtarza i wystroju,  a  cześć ścian miała rusztowania. Ale i tak fajnie było zobaczyć sklepienia, okna czy ogólnie mury  tak starego zabytku.  Pozwolono nam też wejść na mały chór (emporę), skąd najlepiej można  zobaczyć typowo romańskie okienko dwudzielne z kolumną. Drabina prowadzi wyżej, ale tam wstęp był już zabroniony.   .  

Większy kościół  posiada ślady swojej bogatej historii przede wszystkim wewnątrz. Słynne kolumny cnót i przywar znane są z podręczników szkolnych (przynajmniej starszym rocznikom, jak jest teraz,  to nie wiem). Można je dokładnie oglądnąć, nie są w żaden sposób odgrodzone od turystów i nie ma zakazu fotografowania, czyli nastawienie do zwiedzających jest bardzo pozytywne. To duża gratka zobaczyć jak 800 lat temu wyryto w kamieniu i przedstawiono ludzkie cechy. Warto popróbować odgadnąć jaką cechę symbolizuje dana postać, ale poza kilkoma przypadkami nie jest to łatwe.  
Elementów starszych niż barokowe w kościele  jest więcej, ale nie są już tak spektakularne.  Dominują otynkowane białe ściany, które  ustępują czasem oryginalnym murom kamiennym. Samych kolumn romańskich też jest więcej, tylko posiadają bardziej "standardowe" zdobienia. W świątyni jest jeszcze kilka innych ciekawostek, np. malowidła  z napisami w j, polskim z  czasów zaborów, co jest dużą rzadkością i ołtarz wypełniony  relikwiami. Nie można ich zobaczyć z bliska, ale ołtarz kryje zaskakującą niespodziankę, która na pewno ożywi znudzone maluchy.  
Przewodnik omawia wszystko dokładnie i bez niego zwiedzanie byłoby o wiele uboższe. Daje chwilę czasu na samodzielne  oglądnięcie najważniejszych miejsc, ale de facto nie musimy go słuchać i jeśli chcemy się przy czymś zatrzymać na dłużej to spokojnie możemy nieco oddalić się od grupy.  Do organizacji zwiedzania nie mieliśmy więc żadnych zastrzeżeń. 
Na koniec oglądamy muzeum położone za ścianą kościoła oraz nad jedną z kaplic. Przedstawia  pamiątki liturgiczne zakonu norbertanek, eksponaty i romańskie detale architektoniczne z obu kościołów,  m. in. rzeźby  i wspaniały portal. Bardzo ciekawe dla miłośników zabytków i historii.

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka(i)
7 lat
Data pobytu
sierpień 2015
Romańska kolumna
Romańskie okno - biforium
Widok z boku na rotundę
Portal w muzeum
Wnętrze kościoła św. Trójcy

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.