Skomentuj relację

Dolnośląskie foetusfoetus 9881
Ocena atrakcji 
 
4.0
W ciągu kilkunastu ostatnich lat przejeżdżałem przez Lewin Kłodzki kilka razy. Zawsze kojarzył mi się ze zrujnowanym rynkiem i siedzącymi tam podejrzanymi osobnikami, plus oczywiście wielki wiadukt kolejowy. Potencjał tego miasteczka był zdecydowanie marnowany. W tym roku jednak zostałem zaskoczony dwiema nowymi dla mnie atrakcjami, które zobaczyłem na znakach i tablicach przy drodze. Wywieszenie tych informacji  uznałem za spory sukces lokalnych władz, zwiastujący przełom w ich myśleniu o zarządzaniu miasta w turystycznym regionie. Mój entuzjazm jednak szybko opadł.  
Po pierwsze powstał w Lewinie basen. Dokładnie dwa baseny, w tym brodzik, które  można sobie pooglądać zza ogrodzenia. Mogę  zrozumieć, że  końcówka sierpnia nie nadawała się w tej okolicy na kąpiele, ale już na początku września w oddalonej o 100 km Nysie w zalewie kąpało i opalało się ponad pół tysiąca ludzi. A w Lewinie było wszystko zamknięte.
Druga atrakcja to zalew, który istniał tu już dawno, ale dotychczas nie miałem  o nim pojęcia. 
Położony jest za kościołem w bardzo ładnej pagórkowatej i zalesionej okolicy. 
Zalew składa się z kilku połączonych zbiorników i na pierwszy rzut oka przypomina stawy rybne. Jednak po zejściu i przyjrzeniu się z bliska bardzo zyskuje. Krajobraz jest przeuroczy, zbiorniki posiadają wyspy i mostki prowadzące na groble. Każdy kolejny zbiornik jest położony niżej, więc na połączeniach utworzono spadki wody z przeszkodami. Nad samym brzegiem drugiego  stoi zielony domek (dawna wypożyczalnia sprzętu?), niegdyś z drewnianym mostkiem, po którym zostały tylko paliki w wodzie obsiadnięte przez kaczki.  Niedaleko od niego jest coś w rodzaju plaży czyli kawałek w miarę płaskiego trawiastego terenu z łagodnym zejściem do wody. Niestety piasku nie ma w ogóle. Dno jeziorka to mieszanina   mułu i kamyków, dobrze jest więc mieć odpowiednie buty. Nie wiem czy woda jest zdatna do kąpieli, ale chyba tak, bo nie było zakazów tylko tabliczki "kąpiel na własną odpowiedzialność". 
Niestety podobnie jak basen,  zalew  także zionął pustką, mimo pięknej pogody. Nawet wjazd na parking był zamknięty. Prawdopodobnie wraz z pierwszym zbiornikiem należy on do  właściciela baru przy zalewie, a ten był oczywiście nieczynny. Wielka szkoda, bo widać, że jest fajnie urządzony nad samą wodą, a w oddali pływały łabędzie. Trudno uwierzyć, że takie miejsce się marnuje i zamiast przeznaczyć środki na  zagospodarowanie zalewu buduje się prymitywny basen....
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

+ Zalety
Piękna okolica
Jeziorka ciekawie urządzone
W miarę czysta woda
- Wady
Brak jakiegokolwiek zaplecza, choć może bar jest czasem otwarty
Brak prawdziwej plaży
Trochę porozrzucanych śmieci, choć są kosze
Wiek dziecka(i)
3 lata
Data pobytu
siepień/wrzesień 2011
Pierwszy zbiornik
Namiastka plaży przy drugim zbiorniku
Resztki po mostku przy zielonym domku
Połączenie 2 zbiorników

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

rezultatów: 4, wyświetlane 1 - 4
Sortowanie
Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.
Dodano: 17-02-2012
Co do basenu to jest Pan w wielkim błędzie basen w Lewinie istnieje od ponad 100 lat jeśli się nie mylę. Nowe są po prostu znaki, których brak przyczynił się do upadku basenu. Niemniej jednak basen tak jak zalew to ruina, niestety. Wystarczyłby porządny remont a zyskałby na tym znacząca Lewin. Jest to jeden z kilku basenów w europie uzupełniany wodą płynącą, czyli prosto z rzeki. :) Co do zalewu plany były wielkie jednak skończyły się po odsprzedaniu terenu prywatnemu inwestorowi, obiecywał śliwki na wierzbie i na tym się zakończyło.
M
mieszkaniec
Dodano: 17-02-2012
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

Basen odkryty rzeczywiście istnieje ponad sto lat,niecka była remontowana,przy okazji wydłużona,powstał też brodzik dla dzieci.Przebieralnia,sanitariaty i kawiarnia mieszczą się zabytkowym budyneczku przy basenie.W wakacje,szczególnie w dni słoneczne basen jest odwiedzany przez okolicznych mieszkańców ,kuracjuszy i uczestników kolonii.Na zalewie powoli zaczyna widać rękę gospodarza,powstał plac zabaw dla najmłodszych,do mocno zdewastowanych drewnianych domków dobudowano trzeci.Dwa pierwsze są remontowane.Remont i budowa są bliskie ukończenia.W domkach będzie można nocować.W lecie czynny jest bar.Po drugiej stronie jezdni ludzie z większymi wymaganiami mogą wynająć apartamenty,100m dalej w"Marii" ok.200 miejsc noclegowych z jadłodajnią.Obok łowisko pstrągów,zabytkowa kapliczka,kalwaria,wszystko w przepięknym pejzażu.Nie jest źle,będzie tylko lepiej.
MI
Mieszkaniec II
Dodano: 04-12-2014
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

jedno wielkie bagno i syf
L
lewinianin
Dodano: 04-12-2014
W odpowiedzi na wcześniejszy komentarz

zalew zaniedbany brak gospodarza zero zainteresowania ze strony władz gminnych a szkoda że tyle pieniedzy poszło na marne,jeden wielki bałagan.
L
lewinianin
rezultatów: 4, wyświetlane 1 - 4