Skomentuj relację

Ocena atrakcji
 
4.0
Dojazd do ogrodu japońskiego nie jest łatwy i prowadzi po bardzo wąskiej drodze pod górę, która de facto powinna być jednokierunkowa. Jest przez to dość niebezpieczna, bo przejeżdża nią sporo turystów, nawet po sezonie. Bilety po 10 zł dla dzieci od 3 lat wydawały nam się sporą przesadą, ale założyliśmy, że atrakcja jest unikatowa i musi być tego warta. 
Nic podobnego. Jest to po prostu ciekawie wykonany ogród, ale czy ma cokolwiek wspólnego z Japonią? Nie jestem znawcą, ale wydaje mi się, że nie wiele.
W ogrodzie dominuje woda i kamienie. Brak zupełnie nawiązania do architektury japońskiej.  Gdzieniegdzie  postawiono jedynie miniatury kamiennych budynków, ale są one średnio atrakcyjne.  Jest bardzo rozczarowujące, że jedyna budowla w ogrodzie -  mostek w niczym nie przypomina stylu japońskiego - to zwykła  konstrukcja z  niepomalowanych desek.
Nie ma tu też żadnej gastronomii, która powinna być obowiązkowa w takich miejscach - chciałoby się napić kawy czy herbaty w "pięknych okolicznościach przyrody", ale nic z tego.  
Tak więc zwiedzanie całości  może się skończyć po ok.  20 minut.  
Nie można jednak powiedzieć, że jest to nieatrakcyjne  miejsce. Przeciwnie, kompozycje wodne,  roślinne i kamienne są całkiem ciekawe, jest trochę egzotyki, ale oczekiwania mieliśmy znacznie  wyższe. 
Prawdopodobnie jesień nie jest dobrą porą roku na odwiedziny. Żółto-pomarańczowe barwy raczej nie rekompensują braku kwiatów, bo poza oczkami wodnymi, które zawsze tworzą malownicze widoki,  zauważyliśmy niewiele elementów, które wywarłyby na nas duże wrażenie.
Lepiej więc przyjechać tu w sezonie albo na wiosnę, choć cena biletów nie zachęca do tego  - jest znacznie zawyżona, a już wspomniana opłata dla kilkuletnich  maluchów jest kompletnie niezrozumiała. Dla dzieci nie przygotowano tu bowiem niczego specjalnego. Na pewno zainteresują je na chwilę: wodospad, grota, pływające ryby czy roślina o liściach większych od całego dzieciaka, ale poza tym nuda.
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
6 lat
Data pobytu
październik 2014
Wodospadzik
Alejka
Zdjęcie
Jeden ze stawów
Mostek, czy na pewno  japoński?
PRZESIEKA - Ogród Japoński Siruwia

Komentarze

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.