Skomentuj relację

Ocena atrakcji 
 
6.0
To miejsce od samego początku ogromnie mi się spodobało.  Zalew ulokowany w pięknym krajobrazie sudeckim z niezwykłym molo, na końcu którego stoi  wieża widokowa.
Kilka  pomostów tworzy zamknięty akwen do pływania, inne  wykorzystywane są przez plażowiczów i  wędkarzy. Tak efektownie wyglądającego kąpieliska jeszcze nie widziałem!
Po dokładnym zapoznaniu się z warunkami panującymi w Starej Morawie znalazłem tylko jeden mankament -  molo wykonano chyba z nie najlepszego drewna i  nie można chodzić po nim boso. Są tablice ostrzegawcze  i należy ich przestrzegać, bo sam byłem świadkiem jak chłopak  wyciągał sobie drzazgi. 
Piaszczysta plaża jest wystarczająca aby pomieścić wszystkich chętnych, bo trafiliśmy na jakąś weekendową imprezę, która na pewno ściągnęła większą liczbę ludzi niż zwykle i bez specjalnych trudności znaleźliśmy miejsce przy samej wodzie (gorzej było z miejscem parkingowym, bo plac parkingowy jest malutki,  ale w razie tłoku stawia się auto wzdłuż drogi, tylko jest ono trochę oddalone od bramy). Rozkładać można się też za  molo, ale tam  jest już tylko trawa oraz wspomniane pomosty. 
Strzeżona strefa do kąpieli i pływania jest bardzo duża i w wodzie nie ma już żadnego tłoku.  Woda ciepła, z  gładkim piaszczystym podłożem, na sporym obszarze płytka. Genialnym pomysłem jest umieszczenie w niej  kilku  dmuchańców, na które można się wspinać, huśtać etc. Dzieciaki mają z nimi  mnóstwo radochy.  Podobnie jak z dmuchanym boiskiem do siatkówki wodnej, które zwykle nie było okupywane przez graczy i dzieci mogły swobodnie się tam bawić - starsze rzucały piłkami, młodsze wspinały się na jego brzegi. Dla najmłodszych jest specjalna okrągła strefa z bardzo płytką wodą i małą zjeżdżalnią (szkoda, że większe dzieci nie mają swojej zjeżdżalni). Niedaleko jest  też plac zabaw na piasku. Dla starszych boiska do siatkówki i koszykówki. 
Co do infrastruktury to toalety i przebieralnie były we wzorowym stanie.  Gastronomia na średnim poziomie, ze względu na mały wybór - jedynie lody, gofry i jeden bar-okrąglak. Oprócz fastfoodów, napojów i piwa można  w nim jednak dostać dania quasi-obiadowe, ale nie próbowaliśmy. Choć kąpielisko oficjalnie działa aż do godz. 18:00, bar jest czynny do 20:00.

Było tu tak fajnie, że każdy chciał zostać dłużej, więc wykupiliśmy nocleg w hoteliku mieszczącym się przy bramie. On także zasługuje na pochwałę. Pokoje są co prawda małe, ale bardzo przyjemne  i czyste, a łóżka wygodne. Mieliśmy balkon z widokiem na zalew i działało WiFi.
Siedząc wieczorem nad kąpieliskiem mogliśmy zaobserwować fascynujące zjawisko naturalnego oczyszczania się plaży - miejsca zajmowane do niedawna przez ludzi przejmują kaczki, które całym stadem wychodzą z wody i filtrują piasek wyszukując resztek jedzenia!
Uwaga, warto wziąć pod uwagę, że ta relacja opisuje stan atrakcji sprzed kilku lat i obecnie może ona prezentować się nieco inaczej!

Relacja - dodatkowe informacje

Wiek dziecka/i
7 lat
Data pobytu
lipiec 2015
Wieczorny widok z okna hotelowego
Widok z drogi
Plaża
Widok z wieży
Widok z wieży

Relacja - treść
Opisz swoje wrażenia z odwiedzonego miejsca. Mile widziane informacje ważne dla turystów z dziećmi, np. dostępność i jakość zaplecza sanitarnego, gastronomicznego, możliwość przejazdu wózkiem itp. Nie podawaj danych encyklopedycznych, historii, cennika itp. - to dodaje administrator.

Dodaj komentarz
Masz już konto w serwisie? .
Aby dodać komentarz nie trzeba się rejestrować, wystarczy podać nick/pseudonim i prawidłowy e-mail (pozostanie ukryty i bezpieczny). Ocena atrakcji jest możliwa tylko przy dodawaniu relacji.